czwartek, 13 września 2012

satynowa bluzka czy tunika...?/satin blouse or tunic...?


   



      No właśnie cóż to takiego mi się uszyło, a raczej stało sie efektem recyklngu szyciowego? Bluzka to jeszcze czy już tunika? Przyjmijmy jednak, że to dłuższa bluzka. Delikatna, zwiewna i... o zgrozo znów z jedwabnej satyny.
     A tak się zarzekałam, że po nierównej walce z satynową spódnicą, długo po ten rodzaj tkaniny nie sięgnę, a tu znów mnie coś podkusiło. Jak już wcześniej wspominałam, dość często dostaję "w spadku" tkaniny i rzeczy do przerobienia. Tak było i tym razem. Ta kolorowa satyna to nie był kupon tkaniny, tylko gotowy wyrób w dużej części popruty - jakby przygotowany do przeróbki. Poniważ spodobał mi się mix kolorów i wzór- kolorowe kleksy na stonowanym tle dałam szansę uciekającej spod maszyny satynie. Pozszywałam co trzeba i wykończyłam.


 Myślę, że ostatecznie bluzka nie różnie się wiele od oryginału - jakikolwiek on był. Odciełam jedynie kikanaście centymetrów dołem z czego uszyłam szarfę do wiązania w talii niestety gdzieś mi się chwilowo zapodziała. Muszę jeszcze dorobić wąskie szlufki, bo satyna wiązana satynowym paskiem to nie jest najlepsze rozwiązaniem. Nawet lekkie podniesienie ręki sprawia, że wszystko się przesuwa, wysuwa i marszczy niemiłosiernie, co wygląda nieestetycznie.




bluzka - przeróbka/recykling, spodnie - made by ThimbleLady; baleriny - Parfois; pierścionek - Rossmann

Przypominam o konkursie urodzinowym (tu). Pozostały już tylko trzy dni na podanie swojej odpowiedzi na pytanie "Czym jest dla Ciebie szczęście?" (16 września już tuż tuż). 

34 komentarze:

  1. kurcze podziwiam kobitki,które potrafią szyć odzież. Ja w ogóle mam do tego dwie lewe,a i cierpliwości mi brakuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie to jest tunika :) bardzo ładna tunika z ładnego materiału :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tunika w moim typie!!!Jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja Ci zazdroszczę tych umiejętności i do tego zapału, ciągle coś szyjesz i dziergasz:)Ja zabrałam się ostatnio za szycie sukienki w stylu gothic lolita, mam tylko zdjęcie, żadnego szablonu...do tego żółw chyba lepiej by sobie poradził niż ja...Pożycz mi na tydzień talentu, uszyję sobie sukienkę i oddam:)))obiecuję

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyglądasz :)
    zachęcam do obserwowania, buziak!

    OdpowiedzUsuń
  6. super efekt, kolorystyka doskonale wspolgra z Twoim kolorem włosów, idealny ciuch na złotą polska jesien, no moze jednak uzupelniony o jakis miły dla szyi szal, i te rekawy... bardzo lubie ten fason

    OdpowiedzUsuń
  7. Bluzka/tunika jest przeurocza, a do tego w moich ulubionych barwach. Połączyłaś ją z białymi spodniami i to strzał w dziesiątkę. Świetnie Ci wyszedł ten komplet. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Do twarzy Ci w tej tunice. Starannie i fajnie uszyta.Zazdroszcze talentu i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Heheh no tak - człowiek się zarzeka że tego czy owego NIE TKNIE a potem "masz babo placek" - nie dość że tknął to jeszcze uszyła :) Ja tu widzę wyraźnie tuniczkę, piękną, zwiewną, delikatną!

    OdpowiedzUsuń
  10. O jeny, satyna... raz się tego diabelstwa chwyciłem i mnie jeszcze skutecznie odstrasza :)

    Wydaje mi się, że właśnie taka dłuższa bluzka to tunika :] Bardzo fajna, ładnie uszyta i materiał rzeczywiście może się spodobać. Mnie się bardzo ten wzór i kolory podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie tunika:) W kolorach na pograniczu lata i jesieni:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie sie podoba pierscionek! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. cudnie wyszła ta bluzko-tunika ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  14. "Worek z gumką" :))) Tunika piękna, zdolna Ty!

    OdpowiedzUsuń
  15. fajna bluzeczka,lubię kolorowe ciuchy
    ubrałabym do tego dzinsy ruski:)

    OdpowiedzUsuń
  16. o jaa, jaka ładna tunika i pierścionek, bomba

    OdpowiedzUsuń
  17. Swietna bluzko-tunika :)A pierścionek tez mam ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię takie ubrania - zwiewne i delikatne, a tutaj podoba mi się jeszcze deseń na materiale. Wszystko razem pięknie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie :) Śliczny pierścionek - mam identyczny ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Podziwiam cierpliwość względem satyny ! Moja babcia narzekała zawsze na ten materiał, gdy musiała coś przerabiać .
    A tunika :D fajna, luźna, przyjemna i bardzo pasuje do białych spodni !

    OdpowiedzUsuń
  21. Usmiecham sie do siebie z tego, ze takie cos ci sie uszylo :) to cos jest piekne! Kolory bardzo uniwersalne bedzie psowac do wielu stylizacji ja bym chetnie leginsy zalozyla bo bluzeczko-tuniczka dluga i zakryje co potrzeba.

    OdpowiedzUsuń
  22. A mnie tam się podoba. Worek nie worek marszczy się nie marszczy wyglądasz w niej ekstra luks. Ale rozumiem trudności mam satynowy szlafrok ... z paskiem ... i bez szlufek :)Całuski

    OdpowiedzUsuń
  23. Tunika śliczna, podobają mi się kolory...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  24. love this top and also your blog! It's so nice!!! I follow you!
    Pass to my blog and if it likes you follow me too, I will be so glad :D
    kisses
    http://francescagiusti.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ładna tunika! Naprawdę :)
    Ale spodnie, do tej szerokości nogawek, są chyba trochę za krótkie?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ha, wiedziałam że kogoś fajnego pominęłam, przepraszam ze dopiero jak zobaczyłam Twój komentarz, pętało mi się po głowie, że coś nie tak, że jednak, dlatego zostawiłam sobie na poście furtkę pisząc ze kogoś dopiszę.No i Ciebie dopisuję od razu i cieszę się ze dałaś dzisiaj komentarz bo od razu sobie przypomniałam.A twój blog to sama wszechstronność i musisz miec ten znaczek:)(pewnie miałaś już wiele ale ode mnie nie:))Zapraszam do mnie ponownie po zasady zabawy, choć pewnie je znasz.Tunika mi się bardzo podoba i naprawdę podziwiam "chcenie ".

    OdpowiedzUsuń
  27. Sama zrobiłaś bluzkę? Wow, jestem pod wrażeniem. Sama jestem beztalenciem, jeśli chodzi o szycie, ograniczam się tylko do łatania dziur w spodniach i doszywania guzików...^^ Podziwiam! Pozdrawiam i zapraszam do mnie, na pączkującego dopiero bloga, pyzoletka.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  28. zawzięta jesteś kobieta na to szycie:D ale za to jaki efekt! mnie się bardzo podoba wzór tej tuniki...nie pogardziłabym czymś w podobnym stylu:))

    OdpowiedzUsuń
  29. So beautiful! Love those colors and it looks very comfortable!

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna bluzka, oby więcej tak udanych projektów.

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.