Pokazywanie postów oznaczonych etykietą (S)tworki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą (S)tworki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 maja 2018

anielski opiekun 5. ...

Wierzycie w anioły? Ja chyba tak, głównie w takie w ludzkiej powłoce. Zjawiają się niby przypadkowo, mimochodem rzucą dobre słowo, pogrożą palcem, ustawią do pionu, strzepną łzę z policzka, uśmiechną się szczerze i nagle przy nich świat staje się bardziej przyjazny. Niektóre znikają tak szybko jak się pojawią, inne pozostają na dłużej.
Z tego też powodu lubię obdarowywać bliskie mi osoby anielskimi opiekunami. Chyba chcę wierzyć, że przyniosą im szczęście, a jeśli nawet nie, to choć ucieszą oko.
Uszyłam ich już całkiem sporą gromadkę. Błękitek (tu) i (tu), baletnica (tu),  rudowłosa (tu) i (tu), jagodowa panienka (tu), anielska para (tu), a to i tak nie wszystkie.
Każdy z nich, jak tylko powstał szybciutko wyfrunął do nowego domu i nie zawsze udało mi się go sfotografować przed wylotem. Ale są w mojej pamięci.
I tym razem było podobnie. Z tą tylko różnicą, że udało mi się wykroić kilka chwil na sesję fotograficzną.
Ale od początku. Przyjaciółka mojej mamy po latach nieobecności w kraju zawitała w rodzinne strony i to na kilkanaście dni. Były więc pełne emocji spotkania, rozmowy, wspominki. Czasem w oku pojawiła się łza smutku, by za chwil kilka zamienić się w szczery uśmiech i prawdziwą radość. Wspólny czas minął im szybko i niepostrzeżenie. Mimo chęci, nie udało się nadrobić minionych lat. Pozostało wiele nieopowiedzianych do końca zdarzeń, niedokończonych opowieści i zwierzeń. Na dodatek trzeba było się pożegnać... Smutek potęgował fakt, że Kanada w której od lat mieszka mamy koleżanka jest tysiące kilometrów stąd... kto wie więc czy jeszcze kiedyś dane im będzie spotkać się w realu...
Dlatego też mama poprosiła mnie o jakiś ręcznie robiony podarek dla koleżanki na "do widzenia". Nie za duży, w miarę poręczny, tak aby spokojnie zmieściła się do walizki lotniczej.
Anielski opiekun wydawał się być idealny.

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

Surówka bawełniana w kolorze ecru na ciałko aniołka, kulka silikonowa na wypełnienie, delikatny batyst w łączkę na sukienkę, kawałeczek filcu, koronki, ozdobna taśma, maleńkie perełki, skręcona w loki włóczka. Do tego igły, nici, czas, dobre nastawienie...i gotowe!

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

 Anielski opiekun w pełnej krasie!

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

Na szyi ma eleganckie perełki...

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

na nogach filcowe pantofelki ozdobione kwieciem...

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

na głowie burzę długich loków...

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

z tyłu ramion lśniące, satynowe skrzydełka...

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

a pod sukienką ozdobione koronką bawełniane pantalony.

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji

Podarek został przekazany adresatce, przy okazji skropiony nie jedną upuszczoną łzą i wyleciał w daleką podróż za ocean. W nowym domu zasiadł na honorowym miejscu i - jak ptaszki donoszą - świetnie się już zadomowił, dlatego teraz już może spokojnie ujawnić się na blogu.

anielski opiekun, tilda, aiołek, jak uszyć tilde, szmaciana lala, rękodzielnictwo, hand made, pomysł na prezent, zabawki kolekcjonerskie, e-fectyinspiracji
anielski opiekun - made by ThimbleLady

sobota, 13 stycznia 2018

kocie etui na początek nowego roku...

Zawiesiłam się na dłuższą chwilkę... Minęły święta, minął Sylwester i Nowy Rok... Nawet nie wiem kiedy i jak. Ale już nadrabiam zaległości i czym prędzej tu wracam. 

Na początek - choć to już trzynasty dzień stycznia czyli poślizg pierwsza klasa - życzę Wam pięknego, szczęśliwego i pełnego miłości roku. Kreatywności, niewyczerpanych pokładów inspiracji i realizacji nawet najbardziej szalonych pomysłów! 


A co do minionego czasu. Nie był on bezproduktywny. Wręcz przeciwnie. Niemal w ilości hurtowej  jak to przed świętami u mnie bywa szyłam, kleiłam, malowałam, filcowałam :) Zarywałam noce, kłułam palce. Przygotowywałam świąteczne podarki, malowałam kolorowe bombki, piekłam pierniczki i nabijałam pomarańcze pachnącymi goździkami.


A  nowy rok rozpoczęłam kocim etui. Dokładnie w noworoczny poniedziałek uzmysłowiłam sobie, że mój telefon nie ma ubranka. Mimo, że z łatwością można zakupić etui idealnie dopasowane do modelu aparatu postanowiłam zrobić je sama. Uznałam, że mój codzienny towarzysz (telefon) zasługuje na coś szczególnego 
J.

 

Wybrałam kawałek grubszego szarego filcu. Do tego  kilkanaście centymetrów podszewki w białe groszki i żółte kocie piękności (tak, tak na podszewce też są małe, smukłe kociaki), kilka gramów włóczki czesankowej, jakieś kilka metrów lawendowego kordonka, plastikowe oczy i... szary kociak uśmiecha się uroczo.



 Jak na razie etui sprawdza się idealnie. Telefon jest bezpieczny, a na dodatek łatwo znaleźć go w przepastnej torbie jaką na codzień noszę. Niestety nadal nie kupiłam nowego aparatu fotograficznego. Korzystam z aparatu w telefonie, ale jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, dlatego proszę o wybaczenie.
Miłego weekendu kochani.

  Kocie etui - made by ThimbleLady

wtorek, 17 października 2017

jesienne klimaty...

Za co lubię jesień? Bo, że lubię to wiadomo! Lubię za magię kolorów, za szelest liści pod butami, za cudowne w dotyku kasztany, za grona jarzębiny, za zupę dyniową i placuszki z dyni. Lubię też za kojący zmysły stukot kropli deszczu o szybę i parapet, pod warunkiem oczywiście, że jestem w domu, w ciepełku...
Kasztany zbieram namiętnie i nigdy nie mam ich dość, jedynie rozsądek mnie troszkę powstrzymuje. Rozkładam je po mieszkaniu, w pracy na biurku, chowam po kieszeniach, od kilku lat robię też z nich nalewkę na stawy.
Z kolei jeśli chodzi o dynię to kiedyś jej wręcz nie znosiłam, podobnie zresztą jak szpinaku i zalewajki. Takie moja jedzeniowe traumy. Gdy byłam dzieckiem zostałam zmuszona do zjedzenia szpinakowej papki bez smaku. Brr na samo wspomnienie aż mnie otrząsa. Podobnie miałam z dynią. Mama koleżanki poczęstowała mnie słodko-kwaśną zupą dyniową. Stała nade mną i głosem nieuznającym sprzeciwy zachęcała mnie do jej zjedzenia. Zupa nic a nic mi nie smakowała. Tylko przez grzeczność i trochę ze strachu jej nie wyplułam. Przez lata nie mogłam na te dania patrzeć i nikt żadną siłą nie był w stanie zmusić mnie do ich degustowania. Wszystko się zmieniło gdy dorosłam i sama zaczęłam eksperymentować w kuchni. Dziś zarówno szpinak (najlepiej świeży, a jeśli mrożony to tylko w całych listkach) jak i dynię uwielbiam. Oba dania w wersji na pikantno z czosnkiem, pieprzem cayen, odrobiną kurkumy. Jedynie do zalewajki nie potrafiłam się przekonać i po tej jednej nieudanej próbie nigdy więcej jej nie próbowałam.
Dlatego jeśli słyszę słowo jesień to myślę dynia i kasztany :) Gdy więc tylko lato zaczyna pomaleńku się wycofywać ustępując miejsca jesieni z uwagą wypatruję dyniowych piękności. W tym roku jedną taką spotkałam na swojej drodze do pracy. To była taka niepokorna i ciekawa świata dynka, bo jedną z gałązek wypuściła poza ogrodzenie. Najpierw pojawiły się listki, potem żółty kwiat, a z niego pomaleńku zaczęła wyrastać żółta kuleczka. Gdy mijałam ją w drodze do pracy niemal z każdym dniem była większa i większa. Uśmiechałam się na jej widok. Pewnego dnia już jej nie zobaczyłam. Zapewne wylądowała na czyimś talerzu...

e-fectyinspiracji, dynia, jesień, jesiennie, w drodze

No aż mi się nieco smutno zrobiło. Ale też oczami wyobraźni zobaczyłam parującą na talerzu, pełna smaku i energii dyniowa zupę. Tego już nie dało się powstrzymać :). "Na straganie w dzień targowy" znalazłam dwie wielgachne dynki. Jedna ładniejsza od drugiej. Nabyłam spory kawał tej zielonej i zabrałam się za gotowanie.

e-fectyinspiracji, dynia, jesień, jesiennie, na straganie, zupa dyniowa

Zainspirowana dyniowym dniem w trakcie gotowania zupy ufilcowałam sobie własną, maleńką dynię. Mam nadzieję, że co jak co, ale tej to już mi nikt nie zje... chyba...  ;)

e-fectyinspiracji, dynia, jesień, jesiennie, na straganie, zupa dyniowa, hand made, filcowanie, filcowanie na sucho, włóczka czesankowa, rękodzieło, moje s(T)worki,

e-fectyinspiracji, dynia, jesień, jesiennie, na straganie, zupa dyniowa, hand made, filcowanie, filcowanie na sucho, włóczka czesankowa, rękodzieło, moje s(T)worki,

e-fectyinspiracji, dynia, jesień, jesiennie, na straganie, zupa dyniowa, hand made, filcowanie, filcowanie na sucho, włóczka czesankowa, rękodzieło, moje s(T)worki,

I jeszcze kilka jesiennych kadrów zrobionych zanim mój ukochany aparat fotograficzny padł całkowicie i nieodwracalnie...

e-fectyinspiracji, dynia, jesień, jesiennie, kasztany, jarzębina, jesienne nastoroje, dekoracje

Poznańska Cytadela z kasztanowymi alejkami. To tam w tym roku zbierałam wielkie kolczaste kule, z których wyłaniały się cudne kasztany.

e-fectyinspiracji, jesień, jesiennie, kasztany, jarzębina, jesienne nastroje,

e-fectyinspiracji, jesień, jesiennie, kasztany, jarzębina, jesienne nastroje,

A tu kilka fotek z blokowiska, na którym mieszkam. Jak widać i w takim miejscu jesień potrafi zachwycać...

e-fectyinspiracji, jesień, jesiennie, kasztany, jarzębina, jesienne nastroje,

e-fectyinspiracji, jesień, jesiennie, kasztany, jarzębina, jesienne nastroje,

e-fectyinspiracji, jesień, jesiennie, kasztany, jarzębina, jesienne nastroje,

Pozdrawiam Was jesiennie, słonecznie, kolorowo i dyniowo ;)

czwartek, 28 września 2017

szczęście zaklęte w słoniach - akcja w dobrej sprawie

Kochani bardzo dziękuję Wam za ogrom miłych słów pod poprzednim postem. To budujące, wzruszające i w ogóle tak jakoś cieplutko robi się na serduchu, a dzień wydaje się być piękniejszy.

Na razie będzie moje "dalej..." bo przecież nie spoczęłam na laurach. Na początek przeszukałam dysk komputera. Teksty, tabelki, zdjęcia... Jak zwykle znalazło się trochę niepotrzebnych plików, trochę śmieci, ale udało się też trafić na kilka ciekawostek.
Np znalazłam słonie. Miękkie, wielkouche i całkiem sympatyczne. O ile mnie pamięć nie zawodzi to uszyłam je na początku roku. Słonie przeznaczone były na aukcję charytatywną, którą ogłosiła Susanna z bloga http://szyjesobie.blogspot.com/.
Pamiętacie piosenkę dla dzieci, której słowa brzmią... "cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardkę ma na ogonie..."?  Zainspirowana tymi słowami uszyłam cztery słonie, ale ani zielone ani z kokardkami - chociaż nie przepraszam - jeden z nich ma limonkową kokardkę pod szyją J.
Moje słonie mają za to supełki na ogonkach i trąbach. A po cóż im te węzełki?! Ano po to, że akcja dotyczyła zebrania funduszy na leczenie pewnego młodego człowieka, którego dopadła bardzo rzadka i nieprzewidywalna choroba Niemanna Picka potocznie zwaną "dziecięcym Alzheimerem".
Choć wydaje się to niemożliwe, to okazuje się, że i w wieku niespełna 21 lat można zagubić się w swoim świecie...
Do akcji przyłączyło się sporo osób, które szyły, dziergały, wyklejały, a nawet wypalały słoniowe piękności. Wyczarowane z różnych materii słonie z supełkami - jak w bajce Juliana Tuwima o Słoniu Trąbalskim zapominalskim poszybowały do Fundacji Stonoga, której Jasiek jest podopiecznym, a dalej na licytację. Udało się zebrać sporo pieniążków na lek, który pozwoli zatrzymać chorobę. Parę grosików do puli wpadło i za moje słonie. Mam nadzieję, że tym którzy je zakupili przyniosą dużo szczęścia, bo co jak co, ale trąby to mają konkretnie zadarte do góry J

Uszyłam je z naturalnego lnu, wzorzystej bawełny i flauszu. Wypełniłam kulką silikonową co sprawia, że są mięciutki i nawet po usilnym wygnieceniu wracają do wyjściowej formy. Można też je swobodnie wyprać.

Na dodatek słonie okazały się wytrawnymi modelami. Nim znalazły się w paczce uroczo pozowały mi do zdjęć w bluszczowych listkach.

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,

Dużo słońca kochani na te ostatnie wrześniowe dni. 

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, słonie, szyta zabawka, szyte z pasją, pluszowe słonie, maskotka, akcja w dobrej sprawie, charytatywnie, moje (S)tworki, jak uszyć słonia, szycie dla dzieci,
słonie made by ThimbleLady

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

uśmiechnięty tygrysek...

Pod koniec ubiegłego roku dostałam ciekawe zadanie do wykonania. Zadanie z serii robótek ręcznych oczywiście. Chodziło o tygryska. Koleżance ze szkolnej ławy (oj kiedy to było...) zamarzył się grzywiasty gość, który miał być podarkiem dla jej córki studiującej w odległej Kalkucie. Tygrysek miał dotrzeć do adresatki przed świętami, by przegonić smutki i rozjaśnić lico - spędzającej święta z dala od domu młodej studentki. Miałam do wyboru formę broszki albo breloka. Wybrałam brelok, a z materii filc - na bazę 2-milimetrowy, a  na wykończenie nieco cieńszy 1-milimetrowy. Wycięłam poszczególne elementy, naszyłam biały filc na rudawą bazę tygryska i zabrałam się za filcowanie szczegółów. Z maleńkiego kawałeczka futrzaka doszyłam tygrysia grzywkę - bo grzywą tego raczej nie można nazwać, no i zabawną kitkę na końcu ogona. Na zakończenie wyhaftowałam uśmiechniętą paszczę i kilka wąsów.

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji

Tygrysek machnął grzywką i wyruszył w długa drogę do Kalkuty. Dotarł cały i zdrowy, na dodatek - zdążył na czas!
Przywołał uśmiech na twarzy Pati - a o to w tej zabawie właśnie chodziło!

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji

Do wykonania tygryska w formie breloka potrzebowałam:
- arkusz rudego filcu (2mm)
- kawałki białego i brązowego filcu (1mm)
- wełnę czesankową: czarną, białą + cienką igłę do filcowania
- mulinę
- kulkę silikonową do wypełnienia
- karabińczyk + metalowe kółeczko

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji

(S)tworki, brelok, breloczek z filcu, tygrysek, jak uszyć brelok z filcu, hand made, e-fectyinspiracji
brelok- tygrysek - hand made by ThimbleLady

środa, 8 marca 2017

szaraczek... akcja w dobrej sprawie


"Człowiek jest tyle wart ile może dać drugiemu człowiekowi" JPII

Kilka miesięcy temu odpowidziałam na apel Susanny z bloga http://szyjesobie.blogspot.com/, która organizowała akcję zbiórki fantów na aukcję "Tata chce żyć!", która miała odbyć sie podczas koncertu charytatywnego http://szyjesobie.blogspot.com/2016/09/tata-chce-zyc-prosba-o-pomoc-dla-michaa.html"
W założeniu fanty miały być własnoręcznie uszyte i najlepiej aby były dedykowane dzieciom. Nie mogłam więc odmówić sobie przyjemności przełączenia się do akcji i uszycia czegoś przytulaśnego. Wybrałam kolejnego długouchego.

e-fectyinspiracji, królik maskotka, szaraczek, jak uszyć, zabawka dla dziecka, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, pluszak, szyta zabawka, szyte z pasją

Obserwatorzy mojego bloga zapewne pamiętają podobnego ktosia (tu). Był beżowy, mieciutki i uśmiechał się do małej Ani spedzającej długie godziny na szpitalnym łóżku. Szary i biały polar, do tego kulka silikonowa na wypełnienie, odrobina włóczki czesankowej na ufilcowanie noska i oczu oraz kawałeczek filcu na marchewkę wystarczyły na stworzenie równie mięciutkiego i miłego w dotyku szaraczka. Miał dłuuuugaśne uszy, czarny okrągły nochal...

e-fectyinspiracji, królik maskotka, szaraczek, króliczy ogonek, jak uszyć, zabawka dla dziecka, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, pluszak, szyta zabawka, szyte z pasją

do tego zabawny ogonek... Taką mieciutką białą kulkę - idelaną do tarmoszenia ;).

e-fectyinspiracji, królik maskotka, szaraczek, króliczy ogonek, jak uszyć, zabawka dla dziecka, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, pluszak, szyta zabawka, szyte z pasją

Obowiązkowe królicze skoki z rozkoszynmi paluchami...

e-fectyinspiracji, królik maskotka, szaraczek, króliczy ogonek, jak uszyć, zabawka dla dziecka, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, pluszak, szyta zabawka, szyte z pasją

i króliczy przysmak - smakowitą, pomarańczową marchewę...

e-fectyinspiracji, królik maskotka, szaraczek, króliczy ogonek, jak uszyć, zabawka dla dziecka, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, pluszak, szyta zabawka, szyte z pasją, filcowa marchewka

Do szaraczka dołożyłam jeszcze kilka matrioszkowych breloków. 

e-fectyinspiracji, matrioszka, brelok, jak uszyć, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, ręcznie robione, hand made, brelok z filcu, szyte z pasją
e-fectyinspiracji, matrioszka, brelok, jak uszyć, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, ręcznie robione, hand made, brelok z filcu, szyte z pasją
e-fectyinspiracji, matrioszka, brelok, jak uszyć, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, ręcznie robione, hand made, brelok z filcu, szyte z pasją
e-fectyinspiracji, matrioszka, brelok, jak uszyć, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, ręcznie robione, hand made, brelok z filcu, szyte z pasją


e-fectyinspiracji, matrioszka, brelok, jak uszyć, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, ręcznie robione, hand made, brelok z filcu, szyte z pasją
e-fectyinspiracji, matrioszka, brelok, jak uszyć, pomysł na prezent dla dziecka, akcja w dobrej sprawie, ręcznie robione, hand made, brelok z filcu, szyte z pasją
Akcja zakończyła się sukcesem. Oby jej efekt był równie satysfakcjonujący jak ona sama.