piątek, 22 września 2017

co dalej...

Jak już pewnie zauważyliście mam spore zaległości blogowe. I nie żebym się leniła. Co to to nie! Wręcz przeciwnie. Mam tyle obowiązków, że na hobby pozostaje coraz mniej czasu i energii. Jestem bardzo zmęczona, mam ciągły niedoczas. Ale gdy tylko wykroję jakąś małą chwilkę szyję, wyklejam, czasem maluję. Gorzej z robieniem zdjęć i ich publikacją. Jedną z przyczyn jest to, że zazwyczaj kończę szycie późną nocą czyli w porze, która nie sprzyja robieniu dobrych zdjęć. Potem zazwyczaj szybko wszystko pakuję, rankiem biegnę do pracy, a po niej uszytki wyfruwają dalej. Druga sprawa - mój aparat fotograficzny przez lata intensywnej eksploatacji bardzo się wysłużył. Uwielbiam robić zdjęcia - nie tylko na bloga, więc noszę go ze sobą niemal wszędzie. Do pracy, na spacer, w odwiedziny... W torebce, siatce, w ręce, zawieszony na szyi. Przekładam go z miejsca na miejsce. Nie żebym o niego nie dbała, ale wiadomo jak to jest. Raz przez moją nieuwagę zsunął się z sofy na dywan i pojawiły się na ekranie i to na samym środeczku czarne piksele zasłaniające fotografowany obiekt. Zaczęła też wypadać bateria i teraz mam bardzo hipsterski zacisk z drutu wokół aparatu. Chyba więc najwyższa pora na zmianę aparatu. No i tu dopiero pojawiają się schody... Jaki aparat wybrać?! Nie sądziłam, że to będzie aż tak trudne...

Te rozważania nad aparatem fotograficznym, uświadomiły mi, że aparat ten towarzyszy mi dzielnie od chwili założenia bloga, czyli od.... siedmiu lat (!). We wrześniu - dokładnie 4.09 minęło 7 lat od pojawienia się pierwszego posta.
Świętuję więc dziś nieco spóźnione urodziny bloga - siedem długich blogowych lat to jest w końcu coś! Gorące ciasto gruszkowe popijam aromatyczną kawą i tak sobie dumam, co dalej... 
Lubię ten mój wirtualny świat, ale...


Pozdrawiam "urodzinowo" i życzę Wam cudownego dnia!

niedziela, 17 września 2017

podarek z Verdun... / moja kolekcja naparstków... cz.12 / my thimble collection part.12...

Jak już wspominałam miniony wakacyjny czas obfitował w urocze niespodzianki. Naparstki, które z lubością zbieram od wielu laty "przylatywały" do mnie z różnych zakątków Polski i świata. Myślę, że minie sporo czasu zanim uda mi się je wszystkie tu zaprezentować, szczególnie, że moja obecność w tym wirtualnym świecie jest ostatnio nieco ograniczona. Oczywiście mogłabym zrobić zbiorczy post ze wszystkimi okazami, ale odebrałoby to im wagę i emocje jakie im towarzyszą. Bo te naparstki dla mnie to nie tylko kolekcja. Nie zbieram ich dla ilości to emocje związane z miejscami, z których one pochodzą i ludźmi, których spotkałam na swojej drodze.
Dlatego też dzisiejszy wpis poświęcam kolejnemu okazowi, który dotarł do mnie na początku tegorocznych wakacji. Naparstek ten sprezentowała mi Ania z bloga Być kobietą ... w podróży http://pannaanna-mmanna.blogspot.com/
To już kolejny podarek od Ani. Osoba, która mnie właściwie nie zna zadaje sobie tyle trudu, aby zrobić mi niespodziankę. W ferworze swoich spraw pamięta o mojej pasji, wydaje pieniądze na zakup naparstka i nadanie przesyłki z odległego zakątka Europy i dołącza liścik pełen miłych słów. Aż się ciepło robi na sercu. Aniu ogromnie Ci dziękuję za kolejny podarek.

Naparstek pochodzi z Verdun i  pokazuje żołnierzy walczących w jednej z najbardziej krwawych bitw I Wojny Światowej. 
Bitwa pod Verdun we Francji  toczona pomiędzy III Republiką Francuską a Cesarstwem Niemieckim trwała prawie rok i przyniosła wiele ofiar - po każdej ze stron zginęło ponad 300 tys. żołnierzy... 

efectyinspiracji, e-fectyinspiracji, naparstek, naparstki, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja, moje kolekcja naparstków, thimble, my thimble collection, Verdun

efectyinspiracji, e-fectyinspiracji, naparstek, naparstki, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja, moje kolekcja naparstków, thimble, my thimble collection, Verdun
moja kolekcja naparstków/my thimble collection...

c.d.n.

czwartek, 31 sierpnia 2017

moja kolekcja naparstków cz.11 Sankt Petersburg / my thimble collection part.11

Po wakacyjnej przerwie wracam na łono blogosfery. Uprzedzam ewentualne pytania - mój urlop nie trwał tyle dni, nic z tych rzeczy! Ot raptem, jak już tu wspominałam, udało mi się wyrwać na przedłużony czerwcowy weekend. Tak się jakoś złożyło, że przez letnie miesiące zajęć wszelakich miałam tyle, że musiałam odłożyć "na później" zabawę w bloga. Nie wydarzyło się w tym czasie nic spektakularnego. I choć aparat towarzyszył mi bezustannie, to jednak miejsc i wydarzeń godnych uwiecznienia nie było zbyt wiele.  
Za to tegoroczne lato przyniosło mi wiele niespodziankowych podarków. Naparstki "przylatywały" do mnie z wielu pięknych miejsc odwiedzanych przez moich znajomych i przyjaciół. 
Ania z bloga Być kobietą ...w podróży (http://pannaanna-mmanna.blogspot.com/) po raz kolejny zrobiła mi niesamowitą i wzruszającą niespodziankę i przysłała mi naparstek z Verdun  (niebawem na blogu), Tomek z Magdą przywieźli mi podarek z Chorwacji, Gosia z Maciejem dwa naparstki znad jeziora Garda, Asia z Andrzejem z Barcelony, kuzynka Agnieszka z Bolesławca, Danusia z Sarbinowa, a i ja przywiozłam sobie dwie porcelanowe sztuki z weekendu nad morzem oraz jeden z poznańskiego jarmarku na Starówce.

Tym samym moje półeczki do naparstków wypełniły się po brzegi. Teraz muszę pomyśleć o zakupie kolejnej, tak aby moje naparstki mogły się w całej okazałości prezentować światu :)  
Kolejno będę pokazywać tu każdy egzemplarz, który cieszy moje oczy i serce.

Zacznę od tego, który dotarł do mnie najwcześniej - naparstek ten przyleciał do mnie wraz z Beti z pięknego Sankt Petersburga. 
Metalowy, masywny w kolorze miedzianym.   
Z jednej strony oczom oglądającego ukazuje się Sobór Zmartwychwstania Pańskiego - majestatyczna świątynia nazywana Cerkiew na Krwi, powstała ku czci i pamięci cara Aleksandra II, zbudowana w miejscu jego tragicznej śmierci.  


naparstek, naparstek kolekcjonerski, naparstki, moja kolekcja naparstków, Sankt Petersburg, thimble, thimbles, my thimble collection, e-fectyinspiracji, efectyinspiracji,

Z drugiej strony naparstka znajduje się obecny herb miasta, który przedstawia tarczę z dwiema skrzyżowanymi kotwicami (morską i rzeczną) oraz berło cesarskie pomiędzy nimi.

naparstek, naparstek kolekcjonerski, naparstki, moja kolekcja naparstków, Sankt Petersburg, thimble, thimbles, my thimble collection, e-fectyinspiracji, efectyinspiracji,

Naparstek ten ma w sobie jakąś powagę i elegancję. Z racji miejsca pochodzenia dołączył na półeczkę z naparstkami z tej części globu, a więc z Kijowa, z Moskwy i do barwnych drewnianych naparstków-matrioszek.
Beti bardzo dziękuję za pamięć i cudny podarek!

naparstek, naparstek kolekcjonerski, naparstki, moja kolekcja naparstków, Sankt Petersburg, thimble, thimbles, my thimble collection, e-fectyinspiracji, efectyinspiracji,
moja kolekcja naparstków

c.d.n.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

skrzyneczka dla Basi.../wood box for Basia...

Kim jest Basia? Otóż Basia jest bardzo rezolutną pięciolatką. Jak niemal każda mała dziewczynka lubi dziewczyńskie gadżety, różowy kolor i odrobinę szaleństwa, no czasem więcej niż odrobinę ;).
Jest przy tym bardzo kreatywna. Uwielbia rysować, projektować ubrania i robić biżuterię z koralików. I właśnie ta ostatnia czynność natchnęła mnie do sprezentowania jej dziewczyńskiej szkatułki na koralikowe precjoza.
W tym celu wybrałam drewnianą skrzyneczkę z czterema przegródkami wewnątrz, którą ozdobiłam techniką decoupage. Całą przemalowałam bazową białą farbą. Wieko ozdobiłam techniką serwetkową. Dziewczynka na serwetce jest tak urocza, że nie chciałam jej "psuć" dodatkowymi zdobieniami, dlatego wokół rysunku zrobiłam jedynie maleńkie szaro-różowe  kropeczki.

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, decoupage, decoupage na drewnie, skrzyneczka decoupage, skrzyneczka na biżuterię, rękodzieło, ręcznie robione, hand made, technika serwetkowa

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, decoupage, decoupage na drewnie, skrzyneczka decoupage, skrzyneczka na biżuterię, rękodzieło, ręcznie robione, hand made, technika serwetkowa

Dół na zewnątrz jak i wewnątrz przemalowałam jaśniuteńką różową farbą i ozdobiłam szaro-srebrnymi kropeczkami.Taką samą myszkę jak na wieku wykleiłam również na przedzie dołu.

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, decoupage, decoupage na drewnie, skrzyneczka decoupage, skrzyneczka na biżuterię, rękodzieło, ręcznie robione, hand made, technika serwetkowa

Na zakończenie krawędzie zewnętrzne przetarłam gąbką zamoczoną w różowej farbie (coś mało to jest jednak widoczne na zdjęciach...). Wszystko utrwaliłam 3 warstwami satynowego lakieru do drewna.
Nie są to wyżyny decoupage-owych możliwości - wręcz można by rzec, że to absolutne podstawy zastosowanej techniki, ale wydaje mi się, że skrzyneczka wygląda całkiem przyzwoicie. W każdym razie Basi na jej widok zaświeciły się oczka, a to chyba najważniejsze :).

Pozdrawiam słonecznie Kochani i życzę cudownego tygodnia.

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, decoupage, decoupage na drewnie, skrzyneczka decoupage, skrzyneczka na biżuterię, rękodzieło, ręcznie robione, hand made, technika serwetkowa

e-fectyinspiracji, efectyinspiracji, decoupage, decoupage na drewnie, skrzyneczka decoupage, skrzyneczka na biżuterię, rękodzieło, ręcznie robione, hand made, technika serwetkowa
szkatułka na precjoza - hand made by ThimbleLady

poniedziałek, 31 lipca 2017

moja kolekcja naparstków... cz. 10 Włochy, Jezioro Garda / my thimbl collestion part. 10 Italy, Lake Garda

Ostatni naparstkowy wpis pojawiał się w sierpniu ubiegłego roku. Po tych długich jedenastu miesiącach nadszedł czas na odkurzenie mojej naparstkowej pasji. Moment na to jest szczególnie dobry ponieważ wakacyjny czas sprzyja powiększaniu mojej kolekcji. Moi znajomi podróżują, a moje półeczki wypełniają się maleńkimi cudeńkami.

W pierwszej wakacyjnej odsłonie znalazły się podarki z północy Włoch, a konkretnie znad jeziora Garda. Lago di Garda - największe i najczystsze włoskie jezioro otoczone jest romantycznymi miasteczkami z pełnymi uroku wąskimi uliczkami. Malownicze widoki, niemal krystalicznie czysta woda, majestatyczne góry, urokliwe starówki i ładne plaże przyciągana turystów z najdalszych zakątków świata. Przyciągnęły też i moich przyjaciół, którzy to właśnie miejsce wybrali na letnią wyprawę. Znad jeziora Garda otrzymałam dwa naparstki.
Pierwszy naparstek w pełni przedstawia wszystkie walory tego pięknego miejsca - błękit nieba, lazur wody, maleńka łódka kołysząca się na tafli wody i charakterystyczna zabudowa. Sam urok i niesamowita energia.

naparstki, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, thimble, Jezioro Garda, e-fectyinspiracji

naparstki, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, thimble, Jezioro Garda, e-fectyinspiracji

Drugi naparstek - porcelanowy i bardzo delikatny przedstawia podobne elementy - jezioro, góry, żaglówka i budynki w tle, tylko w nieco innej, stonowanej odsłonie.

naparstki, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, thimble, Jezioro Garda, e-fectyinspiracji

Moje urocze maleństwa w pełnej krasie :)

naparstki, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, thimble, Jezioro Garda, e-fectyinspiracji
 moja kolekcja naparstków

wtorek, 18 lipca 2017

chwila relaksu...

Po długich dziewięciu latach "zalegania w jednym miejscu" wybrałam się na urlop(ik) nad morzem. Króciuteńki, bo tylko kilkudniowy, ale za to jaki emocjonujący. Choróbsko, które dopadło mnie w 2008 r. skutecznie odebrało mi dużą część mojego życia. Musiałam zapomnieć o podróżach, ukochanych górach, długich wędrówkach z plecakiem i wielu jeszcze innych przyjemnościach.
Przez te długie i chwilami bardzo trudne lata jakoś ogarnęłam temat i ujarzmiłam przeciwnika. Wojny jeszcze nie wygrałam, ale w mniejszych potyczkach to ja zaczęłam zwyciężać. To z kolei dodaje mi sił do dalszego mierzenia się z złowrogą bakterią. A ten wyjazd był małym krokiem w dobrą stronę.

Orzeźwiający wiatr od morza, cudownie miękki i ciepły piasek pod stopami, kojący szum fal, krzyk mew krążących nad plażą, śmiech dzieci wbiegających do zimnej wody... Tak dawno tego nie doświadczałam, że nawet gwar na głównej promenadzie i niezliczona ilość hal namiotowych z wyrobami made in China nie zepsuły mi humoru. Te kilka dni nad morzem mimo, że wyczerpały mnie fizycznie (nie pamiętam kiedy ostatnio tak wiele spacerowałam, a w zasadzie kiedy mogłam tak dużo spacerować:)) dodały mi sporo nowej energii. Było cudnie, tak zywczajnie niezwyczajnie!

wakacje, podróż, Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, efectyinspiracji


Żeby nie było, że mnie tam nie było ;)

wakacje, podróż, plaża, morze, smaki lata, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, plaża, morze, smaki lata, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

Latarnia morska z dedykacją dla Tary :)  Choć niezbyt wysoka, dla mnie stanowiła wyzwanie. Zdobyłam ją z wypiekami na twarzy i lekką zadyszką.

wakacje, podróż, plaża, morze, smaki lata, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, panorama miasta, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, panorama miasta, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze,port,  Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, statek, kuter,  moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze,port,  Morze Bałtyckie, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, statek, kuter,  moje podróże, efectyinspiracji

Jeśli wypad nad morze, to i rybka, gofry, lody... ogrom kalorii, które ze smakiem pożarłam ;) Raz nie zawsze!

wakacje, podróż, morze, smaki lata, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, smaki lata, gofry, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, smaki lata, ryba, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, smaki lata, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

Wspomnienie z dzieciństwa - wata cukrowa - nigdy więcej(!) Takiej ilości cukru nie da rady zjeść. 

wakacje, podróż, morze, smaki lata, wata cukrowa, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, odpoczynek,  moje podróże, efectyinspiracji

Bliskie spotkanie z przedstawicielami innych gatunków :) 
Ptaszory...

wakacje, podróż, plaża, morze, mewa, ptaki polskie,  Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, plaża, morze, mewa, ptaki polskie,  Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, plaża, morze, mewa, ptaki polskie,  Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

Spacerując mało uczęszczaną drużką wśród pozostałości Fortyfikacji Obronnych z czasów II Wojny Światowej dojrzałam sympatycznego rudzielca. Przez dłuższą chwilkę przyglądaliśmy się sobie z daleka. Skupiona na tym futrzanym jegomościu, który z zainteresowaniem pomaleńku schodził po murku w moim kierunku nie zauważyłam ... no właśnie czego nie zauważyłam? 

wakacje, podróż, plaża, morze, lis, lisek,  Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

Następnego dnia w tym samym niemal miejscu, tuż za płotem zauważyłam małego jelonka. Staliśmy tak przez dłuższą chwilę przypatrując się sobie z zaciekawieniem. Byłam tak zauroczona, że zapomniałam, że trzymam w dłoniach aparat fotograficzny. Nagle za moim plecami pojawił się jakiś przechodzień i malec czmychnął w zielone gąszcze. W ostatniej chwili pstryknęłam chociaż jedną fotkę upamiętniającą to nasze niecodzienne spotkanie. 

wakacje, podróż, plaża, morze, jelonek, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

W porcie rybackim obok krążących nisko mew łakomo spoglądających na wyrzucane resztki ryb spacerowały urocze kociaki.

wakacje, podróż, morze, kot, kotek, port, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, kot, kotek, port, Morze Bałtyckie, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

Spotkałam jeszcze konika, który wyglądał prawie jak przyjaciel Pipi Langstrumpf - koń Alfonso jak malowany!

wakacje, podróż, koń, chwila relaksu, moje podróże, efectyinspiracji

wakacje, podróż, morze, Morze Bałtycki, plaża, chwila relaksu, odpoczynek, moje podróże, zachód słońca, efectyinspiracji

Byłam, zobaczyłam, wróciłam...
Troszkę za krótko, troszkę za szybko, ale ważne, że w ogóle!



poniedziałek, 10 lipca 2017

kolejna torba

Zgodnie z powiedzeniem szewc bez butów chodzi, tak i ja swojej lnianej torby na zakupy nie posiadam. Jak jest potrzeba to pomykam - o zgrozo (!) z  reklamówkami, foliówkami, a w najlepszym razie jakąś torbą dołączoną jako gift do magazynu czy czasopisma. Coś mi się wydaje, że jeszcze wiele wody upłynie zanim uszyję coś dla siebie. Bo i owszem kolejną torbę popełniłam, ale znów nie dla siebie. Była torba dla młodej mamy, był podarek dla cioci, w między czasie jeszcze kilka innych lnianych toreb podarowanych na licytacje dla dzieciaczków. Nadszedł czas na torbę dla mamy. Bo i okazja konkretna - w końcu był (w maju!) Dzień Matki i do kwiatów i czekoladek postanowiłam uszyć solidną i wygodną shopperkę. Tak wiem, troszkę mi zeszło z zaprezentowaniem na blogu tego podarku (!).
Tym razem do szycia wybrałam bardziej stonowane kolory. Do naturalnego, grubego lnu stanowiącego bazę torby dołączyłam bawełnę w beżowe-brązowe nadruki. Dwa niewielkie kawałki tej bawełny zakupiłam już dość dawno temu na wyprzedaży w sklepie internetowym. Najpierw mnie urzekła, a potem - jak większość materii, które kupuje bez planu na zastosowanie - odleżała swoje w kartonie nim doczekała się wykorzystania. Na zewnętrzne elementy wybrałam wersję ciemniejszą z przewagą brązu, do wewnątrz z kolei tę jaśniejszą - jakby negatyw tej zewnętrznej.

llniana torba, torba z lnu, jak uszyć torbę, ekotorba, torba na lato, shopperka, jak uszyć?, len, bawełna, pomysł na prezent, prezent na Dzień Matki, e-fectyinspiracji

Torba ma usztywnione dno i rączki, których długość pozwala na założenie torby na ramię. Wewnątrz wszyta jest spora kieszeń ułatwiająca ogarnięcie ewentualnego kobiecego nieładu.

lniana torba, torba z lnu, jak uszyć torbę, ekotorba, torba na lato, shopperka, jak uszyć?, len, bawełna, pomysł na prezent, prezent na Dzień Matki, e-fectyinspiracji

Na przedzie torby aplikacja - sporej wielkości serducho.

lniana torba, torba z lnu, jak uszyć torbę, ekotorba, torba na lato, shopperka, jak uszyć?, len, bawełna, pomysł na prezent, prezent na Dzień Matki, e-fectyinspiracji

Mama zadowolona to i ja też. Zakupy z nią ponoć już nie straszne. Torba okazała się bowiem bardzo pojemna i wytrzymała - bez problemu mieści  kilogramy owoców i warzyw, a zielony szczypior czy długie łodygi rabarbaru wystający z czeluści torby dodaje jej tylko uroku :)

lniana torba, torba z lnu, jak uszyć torbę, ekotorba, torba na lato, shopperka, jak uszyć?, len, bawełna, pomysł na prezent, prezent na Dzień Matki, e-fectyinspiracji

lniana torba, torba z lnu, jak uszyć torbę, ekotorba, torba na lato, shopperka, jak uszyć?, len, bawełna, pomysł na prezent, prezent na Dzień Matki, e-fectyinspiracji
Lniana torba na zakupy - made by ThimbleLady

piątek, 30 czerwca 2017

mała, szara sukienka - wyzwanie szyciowe grupy Poznań Szyje

Ostatnich kilkanaście dni uciekło mi z kalendarza. Ranek, wieczór i znów ranek... Dzień, noc, słońce deszcze... Czasem mam wrażenie, że jestem jak ten chomik na karuzeli. Biegnę, potykam się, wstaję i biegnę dalej. Nie, nie dla zabawy, ale trochę z obowiązku, trochę z przyzwyczajenia.
Mimo tej dziwacznej nieco gonitwy staram się nie zapominać o szyciu czy malowaniu. Ba nawet całkiem sporo projektów ostatnio zrealizowałam, ale nie znalazłam czasu, aby obrobić zdjęcia i pokazać co udało mi się zrobić. Ale jak to było w piosence "przyjdzie na to czas, przyjdzie czas..." ;)

Na początek prezentacji zaległości mała, szara sukienka w kratkę. Prawdę powiedziawszy to jeden z najświeższych projektów - powstał bowiem w pierwszych dnia czerwca. Sukienka to moja odpowiedz na wyzwanie szyciowe grupy Poznań Szyje. Tematem zabawy było "Powitanie Lata", w ramach której należało uszyć jakiś element garderoby dziecięcej. Miałam do wyboru spodnie, bluzki, bluzy, fartuszki, spódniczki. Na pomysł sukienki wpadłam spoglądając na ukrytą w szafie moją letnią sukienkę. Nie wiem co myślałam kupując ją. Chyba jej nie przymierzałam, bo aż trudno mi uwierzyć, że zdecydowałam się wydać pieniądze na coś co tak źle leży. Nie należę do biuściastych kobiet, ale ta sukienka absolutnie nie uwzględniała nawet najmniejszych krągłości w górnej części ciała. Żadnych zaszewek, plisek czy zmarszczeń. Ale materia, z której była uszyta to dobrej jakość dzianina. Szkoda aby zalegała w szafie. Dlatego dałam jej szansę na drugie życie.

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

Szara baza poprzecinana kratką złożoną z fioletowych, białych i grafitowych linii bardzo mi się podoba. Dobrałam do niej dla rozjaśnienia dziewczyńską lamówkę z jasno-różowej bawełny w drobne  białe kropeczki. Do tego okrągłą gumę na pętelkę zamiast dziurki, na którą będzie z tyłu zapinana  i ozdobne guziczki.

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

Do prostej formy doszyłam lekko marszczoną falbankę. Miejsce łączenia ozdobiłam naszytą lamówką i kwiatkiem wykonanym z kawałka materiału oraz dopasowanego kolorystycznie guziczka.

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

Na tyle sukienki zrobiłam pęknięcie, które zapinane jest na guziczek z pętelką wykonaną z okrągłej gumki.

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

Ozdoba na przodzie sukienki...
sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

i ozdobny guziczek w kształcie kwiatka na tyle. 

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

Szyjąc z wzorzystych materiałów - o ile to oczywiście możliwe  należ zadbać o właściwe spasowanie wzoru. W przypadku kraty spasowanie jej lini na szwach to dla mnie absolutna konieczność. 

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje


Ponieważ tym razem wyzwanie szyciowe ma sponsora, uszyte projekty zostaną poddanie ocenie - internetowego sklepu z dzianinami. Najlepsza praca nagrodzona zostanie kuponem dzianiny z autorskim wzorem. Nie wiem czy mam szansę na wygraną, ale warto zmierzyć się w rywalizacji z innymi szyjącymi. Trzymajcie kciuki :).

sukienka dla dziewczynki, sukienka z dzianiny dla dziewczynki, jak uszyć sukienkę dla dziewczynki, wyzwanie szyciowe, uwalnianie tkanin, po co to kupiłam, recykling, przeróbka, moje szycie, e-fectyinspiracji, Poznań Szyje
Sukienka dla małej księżniczki - made by ThimbleLady





środa, 28 czerwca 2017

łapcie 222 222

No to na początek wakacyjnego czasu ogłaszam małe polowanie. Na co można polować latem? Nie na dzikiego zwierza, oj nie(!), ale na przykład na niezwykle atrakcyjną ofertę last minute, pomiędzy rozłożonymi parawanami na wygodne miejsce na plaży blisko morza, albo na letnią wyprzedaż upatrzonej sukienki…
A ja proponuje coś zgoła innego - polowanie na dwójeczki J. Licznik bloga bowiem wielkimi krokami zbliża się  do ładnego układu cyferek. Po tak długiej obecności w wirtualnym świecie, nie jest to jakiś wielki sukces, ale i tak warto uczcić ten fakt. Kto pierwszy więc złapie na liczniku 222 222  i prześle mi na maila print screena z licznika otrzyma wykonany przeze mnie podarek niespodziankę.

Ktoś chętny?

                

czwartek, 22 czerwca 2017

podarek niespodzianka cz. 2 - akcja w dobrej sprawie...

Po dłuższej przerwie w blogowaniu wynikającej z codziennych zawirowań wracam kontynuując temat podarku niespodzianki na konkurs charytatywny  w ramach akcji w dobrej sprawie. Konkursowy podarek zobowiązałam się przygotować dla dwóch osób - mamy i dziecka. W poprzednim poście pokazałam kocią torbę i deseczkę ozdobioną techniką decoupage, które przygotowałam dla wspomnianej mamy. Najwyższa więc pora na prezentację drugiej jego części - podarku dla dziecka!

poduszka, poduszka z aplikacją, jak uszyć poduszkę z aplikacją, myszka, akcja charytatywna, pomysł na prezent, e-fectyinspiracji

Długo zastanawiałam się czym własnoręcznie wykonanym obdarować małego chłopca. Elementy garderoby odpadły w przedbiegach, bo nie znałam rozmiaru. Na bok odłożyłam też szmaciane zabawki bo w ubiegłorocznej loterii trafił do niego uszyty przeze mnie szary wieloryb. Po zastanowieniu i przeanalizowaniu kilku propozycji ostatecznie zdecydowałam się uszyć podusie. W nawiązaniu do kociej torby poduchę ozdobiłam mysią aplikacją. Postawiłam na szarości, które rozświetliłam nieco dodatkiem żółci i limonki. Czarne jak smoła oczy naszyłam z filcu, a rzęsy i pazurki wyszyłam ręcznie.

poduszka, poduszka z aplikacją, jak uszyć poduszkę z aplikacją, myszka, akcja charytatywna, pomysł na prezent, e-fectyinspiracji

poduszka, poduszka z aplikacją, jak uszyć poduszkę z aplikacją, myszka, akcja charytatywna, pomysł na prezent, e-fectyinspiracji

Z jednej strony szara mysza z balonikami w łapce uśmiecha się przyjaźnie z mięćiutkiej poduchy, z drugiej spoglądają zawadiacko koty. Kawałek bawełny z nadrukowanymi kotami obszyłam kilkucentymetrowymi paskami bawełny z czego powstał najprostszy z możliwych patchwork.

poduszka, poduszka z aplikacją, jak uszyć poduszkę z aplikacją, myszka, patchwork, poduszka patchwork, akcja charytatywna, pomysł na prezent, e-fectyinspiracji

poduszka, poduszka z aplikacją, jak uszyć poduszkę z aplikacją, myszka, patchwork, poduszka patchwork, akcja charytatywna, pomysł na prezent, e-fectyinspiracji
Poducha z mysią aplikacją - made by ThimbleLady

Do mysiej poduchy dołączyłam książeczkę - oczywiście o kocie. "Rymowane opowieści o niezwykle śmiesznej treści" poznańskiej autorki książek dla dzieci Danuty Zawadzkiej, której bohaterem jest pasiasty kot Maurycy. Stali goście mojego bloga mieli okazję poznać już Maurycego (tu), bowiem jakiś czas temu ufilcowałam dla autorki jego podobiznę, aby ten zabawny kociak, nie tylko na stronach książki, ale i w bardziej namacalnej formie, mógł jej towarzyszyć na spotkaniach autorskich.