wtorek, 4 września 2012

urodzinowy konkurs – czym jest dla Ciebie szczęście?/ birthday contess - what is happiness for you?

     Dokładnie 3 lata temu pojawiłam się w tej wirtualnej rzeczywistości. Pierwszy wpis, pierwsze zdjęcia, pierwszy komentarz. Z natury jestem długodystansowcem, ale przyznam, że nie sądziłam, że ta zabawa tak długo potrwa. Ba, nadal nie mam jej dość, choć czasem oczywiście przychodzi zmęczenie, chwilowe zniechęcenie i zwyczajny brak czasu!
     W cyfrach wygląda to tak: 3 lata, 133 posty czyli średnio 3-4 posty miesięcznie, 158 obserwatorów, blisko 2500 komentarzy – no nie jest źle J.
     Dziękuję wszystkim, którzy tu do mnie zaglądają, komentują, podpowiadają i... zapraszam ponownie! Wasza obecność i pozostawione słowa sprawiają, że bardziej mi się chce chcieć!


     Jako że na blogu pokazuję, przede wszystkim to, co stworzyły moje ręce, przygotowałam małą niespodziankę – konkurs, w którym można wygrać ręcznie robioną broszkę lub breloczek z filcu.
     Co należy zrobić?
     Jeśli ktoś z Was ma ochotę na taki drobiazg, to proszę o zostawienie komentarza pod tym postem z odpowiedzią na pytanie „Czym jest dla Ciebie szczęście?” oraz informacją, na co macie chrapkę – filcową broszkę czy breloczek oraz model jaki najbardziej przypadł Wam do gustu.

     Na odpowiedzi czekam do 16 września do godziny 23.59. Następnie szanowna komisja złożona ze mnie oczywiście J oraz – aby nie było kumoterstwa - kilku jeszcze innych osób, wyłoni 3 osoby, których odpowiedzi najbardziej nas urzekną, rozbawią lub doprowadzą do łez, dla których zrobię wybrany drobiazg.
Do wyboru:
śpiący coNic morski
breloczek z filcu

 kFiatek
kwiat broszka z filcu
 pieseCek
piesek broszka z filcu
 ślimaCnica
oFoce
 cukiereCek
 sóFka
sowa z filcu
 baRt
 krecik achJoo
krecik
 miNka

     Aby wziąć udział w konkursie należy:
1. zostawić komentarz pod tym postem z odpowiedzią na pytanie „Czym jest dla Ciebie szczęście?” oraz informacją: breloczek czy broszka oraz model, który najbardziej Wam się spodobał, i który chcielibyście otrzymać, gdyby to Wasza odpowiedź najbardziej przypadła do gustu komisji oceniającej 
2. osoby nie posiadające bloga proszę dodatkowo zostawić adres e-mail,
3. odpowiedzi proszę zamieszczać do 16 września godz. 23.59 ;)
4. wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu maksymalnie do 19 września,
5. osoby, których odpowiedzi wygrają w konkursie urodzinowym będą miały możliwość wyboru koloru filcu, z którego powstaną wybrane broszki/breloczki!

     Jeśli ktoś miałby ochotę umieścić na swoim blogu, na pasku bocznym zdjęcie z linkiem odsyłającym do posta o konkursie urodzinowym - zamieszczam poniżej baner do pobrania.


  Serdecznie zapraszam do zabawy J


39 komentarzy:

  1. Blogowe Wszystkiego Najlepszego z okazji trójlecia!:D

    Moje szczęście stale rośnie (ma już około 140cm). Czasem doprowadza mnie do szału, gdy się ze mną wykłóca! Często napawa dumą. Tak samo często zamartwiam się z Jego powodu. Nieustannie zadziwia, że JEST.

    Wszystkie filcosie są cudne, ale najfajniejszy jest breloczek z głową Małej Mi!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne te Twoje drobiazgi, nie mogę się napatrzeć!!! Tak dopracowane, że aż nie do uwierzenia. Nie stać mnie na dowcipną definicję, moja jest prymitywna bardzo: dla mnie szczęście to po prostu życie, tak w ogóle. Lubię fiolety i podobają mi się wszystkie Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę kolejnych lat blogowania i tworzenia coraz piękniejszych drobiazgów :)
    Najbardziej podoba mi się sówka (w formie breloczka).

    Szczęście.. Ja generalnie wiecznie jestem nieszczęśliwa ;) - łatwiej byłoby mi opisać to uczucie, bo towarzyszy mi na co dzień (taką mam naturę). Ale są momenty, kiedy czuję to magiczne coś zwane szczęściem. Jak takie iskierki, które nagle się pojawiają i zaraz gasną.. I szczęście to dla mnie te krótkie przebłyski, które nagle mnie olśniewają, gdy idę obok kogoś dla mnie bliskiego - i nie ważne wtedy jest, że coś się sypie, że kasy brak, że cokolwiek; gdy jadę z kolegą rowerem i cieszę się, że jest ze mną ktoś życzliwy, kto podziela moją pasję; gdy sama pędzę rowerem wieczorem i przede mną prosta pusta droga a na horyzoncie pięknie zachodzące słońce... Drobiazgi takie - to dla mnie szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie to wszystko śliczne. Dobrze, że jesteś i tworzysz takie rzeczy.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. krecik mnie zauroczył ;) oby tak dalej! pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję 3 latek i gratuluję niezwykłego miejsca do którego zawsze chętnie zaglądam, bo zawsze panuje tu ciepła aura, można podładować akumulator w dobrą energię:)Od dawna nie biorę udziału w żadnych konkursach, ale Twoje pytanie mnie zauroczyło, więc się skuszę na miniaturkę filozofii w środku nocy.


    Szczęście to posiadać wielkie serce i krótką pamięć...Niestety nie mam ani jednego ani drugiego, ale mam kogoś, kto rozłożył dzisiaj ręce jakby chciał ogarnąć cały świat i stwierdził, że wszystko jest dobre, wszystko, każda zabawka z osobna, kran, umywalka, podłoga, światło itd...a wśród tych wszystkich rzeczy jestem ja...Ma trzy latka, tak jak Twój blog i jest moim Szczęściem, pod żywą, namacalną, nieskazitelną postacią...

    Moje Szczęście uwielbia lody:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Na wstepnie chce ci serecznie pogratulowac, 3 lata to naprawde kawalek czasu :). Nie biore udzialu w konkursach, bo nie wygrywam ale odpowiem na twoje pytanie a niech tam :)
    Kiedys myslalam, ze szczescie to wjechac gdzies, miec dobra prace, wielu przyjaciol. Z czasem zuwazylam, ze tak naprawde szczescie jest wszedzie wokol mnie i tylko ode mnie zalezy co nazwe szczesciem. Dlatego z biegiem lat pozbylam sie niezdrowych apetytow, przypilowalam pazurki i kazdego dnia budze sie i nie moge sie nadziwic jakie to wielkie szczescie ogladac z okna tak cudowny swiat, miec kogo kochac, szczerze cieszyc sie z czyjegos szczescia, przypalic obiad i smiac sie z tego..... Tak wlasnie, takie malutkie drobiazgi to moje szczescie...... i szczesciem byloby wkoncu cos w zyciu wygrac :):):)
    Mnie sie bardzo podoba niebieski kwiat.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję 3 rocznicy i życzę powodzenia w dalszym blogowaniu ! :)

    Szczęście - to moje dziecko po prostu :))

    OdpowiedzUsuń
  9. To raz jeszcze ;) kolejnych długich lat w blogsferze, weny twórczej i pięknych pomysłów na uszytki wszelakie (te maszynowe i ręczne) :) 3 lata to kawał czasu...

    Nie mam zdefiniowanego szczęścia. Dla mnie szczęściem może być: ciepły dzień pełen słońca, udany wypiek :D, smaczny obiad, dobrze uszyty ciuch, zakup czegoś za czym "chodziłam" od dawna, spotkanie z przyjaciółką i przyjemnie spędzony wolny czas z mężem. Ot takie zwykłe, przyziemne sprawy, które pozytywnie nastrajają i wywołują uśmiech na twarzy :)
    Szczęściem byłoby wygrać krecika :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu,
    1) ogromne gratulacje, trzy lata, piękny wiek, blogerka z Ciebie już z odpowiednim stażem.
    2) dziękuję za cudowne doznania estetyczne i nie tylko, jakimi nas obrażasz.
    3) dziękuję za pomoc i zaangażowanie w Marzycielską Pocztę,
    4) super, że jesteś !!!!!!!!!!!!!!!
    5) cokolwiek wygram - wiadomo - wykorzystam dla dzieci z MP

    Czym jest dla mnie szczęście?
    To poranny łyk gorącej kawy, to oglądanie przez szparkę w drzwiach śpiących dzieci, to możliwość poznawania świata i nowych osób, to radości i smutki dzielone z przyjaciółmi.
    Ale największym szczęściem są dla mnie słowa rodziców chorych dzieci, gdy piszą mi, ile radości sprawiłam ich pociechom. To jest dopiero cud szczęścia!!

    Cokolwiek wygram - będę szczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OJ DOPIERO ZAUWAŻYŁAM JAKĄ GAFĘ WPISAŁAM
      Oczywiście miało być: "Dziękuję za cudowne doznania estetyczne i nie tylko, jakimi nas OBDARZASZ"
      Przepraszam za tę literówkę

      Usuń
  11. Gratulacje!!! i następnych lat blogowania! do setki:D
    ten czas leci mi coraz szybciej...:(

    kwiatuszek czerwony lub w brązach bardzo mi się podoba:D

    Szczęście, to dla mnie zdrowa rodzina...spokój, bezpieczeństwo i brak zmartwień...Tak zwyczajnie:) Im jestem starsza, tym bardziej doceniam takie zwykłe codzienne życie...
    Nie potrzeba mi do szczęścia kupy kasy...Pamiętam jak kiedyś kupiłam totka, bo była wielka kumulacja...A w trakcie losowania, gdy padały kolejne cyferki...pomyślałam w duchu:"Pieprzyć te miliony, wolę żeby wszyscy byli zdrowi":D

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Three years sharing many adventures with us, congratulations! And of course I would be happy with any of those little brooches.
       To my happiness is in little things, to breathe the air of the morning, having time to sew, share with loved ones ... all that is happiness.

    OdpowiedzUsuń
  13. A to ja Ci zaserwuję trochę poezji nie prozy, A hrapkę mam na turkusowego konika morskiego zgodnie z moim nowym wystrojem wnetrza tj. chciałam powiedziec bloga :) Nastaw się bo będzie długo i refleksyjnie :)

    "Czym jest szczęście?
    Co szczęście nam daje?
    Czy może zamęście?
    Czy gdy ktoś sam pozostaje?

    Czy to króciutka chwila,
    gdy ktoś ukochany
    się nad Tobą pochyla?
    Jak nazwać takie stany?

    Czy to uczucie puste,
    ulotne, nienazwane?
    Czy szczęście jest oszustem,
    co obietnice pozostawia niedotrzymane?

    Szczęście zależy od szczęśliwca.
    Czy potrafi znaleźć je pośród raf,
    jak wielki odkrywca.
    Szczęście to nie szczęśliwy traf.

    Szczęście to wszystko, czym umiemy się cieszyć,
    a nawet braki czegoś,
    jeśli umiemy się śmieszyć,
    że możemy żyć i bez tego.

    Szczęście trzeba znaleźć w sobie,
    wewnątrz i na zewnątrz go szukać.
    Szczęście trzeba znaleźć w rozmowie.
    Po szczęście trzeba pukać

    do wielu drzwi i ludzi.
    Bo szczęścia nie znajdzie ten,
    kto nie umie obudzić
    w sobie radości kiedy zapadła w sen.

    Jeśli go znajdziesz, dowiesz się,
    że to nie przypadek.
    Twierdzić nawet śmiem,
    że szczęścia nie zapewni spadek.

    To ciężka codzienna praca,
    by nie zagubić się w drobiazgach,
    nie robić tylko tego co popłaca
    i nie ugrzęznąć w zmartwień piaskach.

    Umieć wartościować swoje sprawy,
    by wiedzieć co jest najważniejsze,
    nie istnieć tylko dla zabawy
    i tylko po to by składać wiersze.

    Tak żyć by odbicie w lustrze
    przykrości Ci nie sprawiało,
    a Twoje jutro i pojutrze
    wartościowe plany miało.

    Tak też żyć by wczoraj
    uśmiechało się we wspomnieniach,
    by nie dusiło jak mora
    i miało coś do powiedzenia.

    Jeśli tak żyć będziesz,
    życiem, które Bóg Jehowa Ci dał,
    nawet jeśli śmierć nadejdzie,
    z uśmiechem na ustach będziesz ... spał.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkiego Naj! z okazji urodzin, 3 latka to piękny wiek!
    Dla mnie szczęście to morza szum, ptaków śpiew....śmiech moich dzieciaków, magiczne słowo "Kocham Cię", moje kwiaty na balkonie jak mi ładnie rosmną i pyszna kawa...zdrowie moje i mojej rodziny...nic więcej mi do szczęści nie jest potrzebne....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję wspaniałej rocznicy. Oby więcej takich.
    A co do szczęścia....moi chłopcy. Mąż, synowie.
    Jak możemy sobie posiedzieć, pośmiać się, bez chorób, zmartwień. Wiem, wiem, banalne, ale im jestem starsza, patrząc na moje bezdzietne koleżanki, co raz bardziej się cieszę, że ich wszystkich mam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję trzeciej rocznicy bloga! Cieszę się, że tyle już jesteś, lubię tu zaglądać :)

    Dla mnie szczęściem jest.. nie myślenie o nim. Moim zdaniem o szczęściu zaczynamy myśleć, gdy jakaś rzecz sprawia, że się martwimy, boimy. Wtedy myśli się, że gdyby nie to to bylibyśmy szczęśliwi lub jak bardzo zyskalibyśmy na szczęściu gdyby ta rzecz się zmieniła, załatwiła lub połączyła.
    Najszczęśliwszy jest człowiek, gdy nie musi sobie definiować szczęścia, zastanawiać się, co mu jest do szczęścia potrzebne. Bo tak naprawdę uświadamiamy sobie o posiadaniu najwspanialszych rzeczy w momencie, gdy je tracimy.
    Więc szczęście to dla mnie stan, w którym o nim nie muszę myśleć :)

    Co mi się najbardziej podoba? Sówki, koniki morskie albo ten szary piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. 3 lata to kupa czasu! Gratuluję pięknej rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratulacje !
    Najbardziej podoba mi sie Cukiereczek :)

    SZCZĘŚCIE

    Zdecydowanie szczęście ma imię mojego Męża.

    Szczęście to stan duchowy i fizyczny poddany całkowitej euforii emocji,
    To stan pozytywny nakręcający Nas na życie i świat nas otaczający
    To chęć życia i oddychania pełna piersią,
    Radość z małych i dużych rzeczy,
    Nie tych materialnych, bo to kiedyś zaginie lub popsuje się,
    To radość z czystych pobudek prostoty, chociażby spojrzyj dziś w niebo-te słońce i niebo,
    Lub smak świeżego chleba z mlekiem,
    Czerpanie inspiracji-dzięki radości tworzę radosne rzeczy.
    Kiedyś byłam nieszczęśliwa istotą, ale taki jest los,
    trzeba przejść piekło na ziemi by w niebie być w raju.


    Pozdrawiam
    Bestsellerka

    bestselleryhills.blogspot.com



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęściem jest uśmiech moich dzieci. Małe radości-cuda w chwilach podbramkowych, kiedy wydaje nam się, że gorzej być nie może, wtedy nagle zadzwoni telefon lub wydarzy się coś, co nam uświadamia o tym, że dobrzy ludzie są wokół nas. Dopóki będzie dobro, będzie szczęście. Szczęście to stan umysłu, pogodzenie się ze swoją naturą, polubienie samej siebie :) Szczęście to budzenie się z myślą:"dzisiaj będzie lepiej" :) Pozdrawiam autorkę bloka. Sama zajmuję się szyciem szmacianych zabawek. Nigdy nie znalazłam czasu na założenie bloga, ale to wspaniałe miejsce pełne inspiracji. Dużo weny i radości w życiu :)

      Usuń
  19. Gratuluję udanego bilansu!:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie, na pyzoletka.blogspot.com, dopiero zaczynam, więc będę wdzięczna za odwiedziny i ciepłe słowo;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję z całego serca trzech lat blogowania i tylu pięknych tworów Twoich rąk, którymi nas tu raczasz :) I życzę dalszych stu owocnych lat jeszcze :)

    Szczęściem jest istnieć - tu i teraz. Na świecie, który został mi dany na krótką chwilę tylko, podróży w jedną stronę. Który przepłynie przeze mnie jak rzeka, przyniesie i wypłucze z moich oczu obrazy. I podąży dalej w przyszłość, której nigdy nie poznam. Zanurzyć się w nim, zatracić, połączyć się w jedno - to właśnie jest szczęście.

    Krecik jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluję wytrwałości i pięknej rocznicy :-)

    Wszystko mi się podoba, alenajbardziej chyba urzeka Krecik i fioletowy konik morski... choć nie do końca mogę się zdecydować wśród tylu wspaniałości ;-)

    A szczęście... ma dla mnie wiele definicji. Taka wielka "naukowa" to dla mnie stan, gdy o nic nie muszę się martwić, o zdrowie, pieniądze, pracę, dziecko, czas... Ale szczęśliwa tez jestem gdy nie muszę rano wstawać na dźwięk budzika tylko wyspana budzę się w promieniach słońca od zapachu mocnej kawy ;-) A taki życiowy, pospolity acz prawdziwy, codzienny obraz szczęścia to dla mnie po prostu dziecięca beztroska, która często od Syna mi się udziela, ujęta krótko w jednej z moich ulubionych scenek: gdy biegamy po ozłoconym jesiennie parku, obrzucając się kolorowymi liśćmi, tarzamy się w nich i śmiejemy w głos niczym i nikim się nie przejmująć :-) To mój mały prywatny obraz Szczęścia!

    Pozdrawiam i zapraszam do nas: http://domowakuchnia.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczęściem co dnia jest dla mnie każdy napotkany człowiek.

    Bardzo podoba mi się sowa różowo-fioletowa.

    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  23. Była taka genialna opowiastka Lema (w "Bajkach robotów"), o tym, jak to konstruktor usiłować stworzyć istoty doskonale szczęśliwe i jak mu haniebnie nie wyszło - to najlepsze podsumowanie wszelkich rozważań o szczęściu, jakim kiedykolwiek miałam przyjemność się delektować. A morał z niego taki, że najszczęśliwszy człowiek jest, kiedy nie myśli za wiele - u mnie się to sprawdza ;)

    Szczęście to dar i znajduje się je w jednej, danej nam chwili. Albo i nie znajduje.

    Sowiszcza fajne, a najfajniejsza ta z oczkami trochę nie teges.

    Gratuluję rocznicy i statystyk :)









    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacja - trzy lata blogowania to już nie zły wynik :)

    Szczęściem może być każda chwila - wszystko zależy z jakiej strony na nią popatrzymy. Np. teraz mam szczęście, że siedzę w cieplutkim domu i piję herbatkę, a za oknem deszcz i ziąb.

    Bardzo lubię sowy i chętnie bym którąś z nich przygarnęła ;) np. taką niebiesko-żółtą :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. "Szczęście nie jest rzeczą łatwą, trudno je znaleźć w sobie, ale nie sposób gdzie indziej" Jerzy Krzysztoń

    Te słowa towarzyszą mi od wielu lat... są bardzo prawdziwe... szukałam, szukała, szukałam... i znalazłam... jeszcze mi niekiedy ucieka, ale znajduję ponownie... bo warto mieć je w sobie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdyby to chciałabym krecika lub małą Mi - pozdrówka

      Usuń
  26. Gratulacje i życzenia kolejnych 130 lat blogowania :)
    Dla mnie szczęściem są takie najzwyczajniejsze momenty w których jest ze mną moja rodzina. Tylko tyle i aż tyle!
    Pozdrawiam bardzo serdecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  27. Szczęście to w sumie chwila-mam ich trochę...jak go poznałam...jak się wprowadziłam do pierwszego własnego mieszkania...nasz ślub...pierwsze 2 kreski...narodziny...kolejne narodziny.Mnóstwo szczęśliwych chwil przeplatanych zwykłymi dniami. Ale mam taki sposób, jak już jakby zaczyna mi źle być, sama nie wiem czego chcę i wszystko nie tak jest jakby, to idę przed spaniem do pokoju moich dzieci, siadam sobie i słucham jak oddychają, jak posapują, mruczą i kręcą się kiedy poprawiam kołdrę. Czasem mogłabym tam zostać tak mi dobrze, bo choć banalnie brzmi, to kiedy się w te ich oddechy wsłuchuję wiem po co jestem. Wtedy wiem, że mieć ich-to wielkie szczęście:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Na dzień dzisiejszy szczęście dla mnie to po prostu brak trosk. Ot i życie :)
    Gratuluję rocznicy! Twoje filcaczki są fantastyczne, a fioletowa sówka zrobiłaby furorę u mojej córy, więc dołączam do kolejeczki :)
    Dziękuję za odwiedziny i udział w candy :)*

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla mnie szczęście to poczuć motyle w brzuchu po 7 latach małżeństwa, właśnie wtedy gdy smażę schabowe a moja druga połowa delikatnie muska mnie po ramieniu, szepcząc mmm jak ładnie pachnie obiadem. Prozaiczne ale prawdziwe. To zimne stopy mojej córki, które drepczą do naszego łóżka o poranku i które grzeję ciepłem swojego ciała oraz jej potargane włosy, miękkie i pachnące szamponem dla dzieci. To jej uśmiech z nowym zębem stałym i buzia umorusana czekoladą, wąsy od mleka po weekendowym wspólnym śniadaniu. To poczucie bycia potrzebnym, kochanym i ważnym dla tych najbliższych sercu. To przyjaciele i rodzina, którzy są blisko w potrzebie a ja nie jestem już samotna. Szczęście to w końcu dobre zdrowie, którego tak mi brakowało. To spacer brzegiem morza, kawałek ulubionego ciasta, trójka w toto lotka, nowy łach na grzbiet, w którym to całkiem mi do twarzy. To wszystko to co sprawia, że raduje się nie tylko moje ciało ale i dusza, stan który karmi nas radością w czasem monotonnej codzienności.

    P.S. Pozdrawiam i życzę dalszej twórczej i przyjemnej przygody z bloggerem.

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczęście dla mnie to mieć uśmiechniętą rodzinkę wokół mnie i siłę i zdrowie by robić to co lubię. Z przyjemnością taki breloczek-krecika bym przygarnęła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczęście osiągam stale i wciąż. Przez cały czas. W miłych chwilach, a nawet wtedy, gdy płaczę. Szczególnie wtedy, gdy słyszę rozmowy moich roodziców. (Sytuacja sprzed dziesięciu sekund.)
    Mama: Znowu nie mamy klusków na rosół!
    Tata: Dawaj stolnicę. Jedziemy z tym koksem! ;)
    dentoj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbardziej zauroczył mnie breloczek z sówką. Kocham sówki! *_*

      Usuń
  32. Szczęście to uśmiech dziecka.Od zawsze kojarzę sobie szczęście z roześmianym dzieciątkiem.Szczególne szczęście to uśmiech chorego dziecka.

    Nie ma większego szczęścia niż wywołać uśmiech na twarzy "moich kochanych choruszków"

    Ps.Nie wpisuje co przygarnęłabym.Bo cokolwiek bym wygrała i tak oddam dziecku na aukcję.Pozdrawiam.
    Ps.http://pomagacnadewszystko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. A ja zobaczyłam konkurs 52 minuty po czasie - wniosek: muszę zaglądać częściej!

    Mimo to napiszę z czym mi się kojarz szczęście:
    Szczęście to ciepły szlafrok, herbata z cytryną i głowa oparta o ramię mężczyzny, z którym pragnę tak siedzieć, dopóki pozwoli mi na to życie.
    Szczęście to dotyk matki, która głaszcze mnie po głowie tak, jak gdybym nadal była kilkuletnią dziewczynką i troskliwe ramiona ojca, kiedy wpakuję się w tarapaty.
    Szczęście to babcia, która czeka z kolacją i budzi kubkiem kakao, i dziadek który trzyma mocno za rękę, kiedy idziesz po murku.
    Wreszcie szczęście to mała istotna, która się w Tobie rodzi i kocha mimo wszystko, a nie za coś, która przynosi laurki i czasem stroi fochy. Która patrzy jak się starzejesz i kiedy Cię już zabraknie sprawia, że nadal jesteś, że jakaś cząstka Ciebie zostaje.
    Szczęście to bliscy i miłość, i choćby tysiące ludzi twierdziło, że jest inaczej, znaczyło by to, że nigdy tego szczęścia nie doświadczyli.

    OdpowiedzUsuń
  34. Prześliczne te breloczki i broszki... aż mi zal, ze taki miałam zalatany wrzesień...

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.