środa, 11 lutego 2015

ropuch...




Jest zielony i mięciutki. Ma kraciasty brzuszek i koronę na głowie. Patrzy nieco rozleniwiony tymi swoimi wielgachnymi oczyskami z lekkim rozbierznym zezem. Kto? Ano ropuch proszę Państwa.
Ktoś mi powiedział, że jakiś taki smutaśny jest. No fakt. Jest troszkę smutny, ale jaki ma być, skoro to piękny książe zaklęty w kumkającego stworka. Czy pocałunek małej księżniczki przywróci mu urodę i wdzięk?!  Tego nie wie nikt. Ale niewykluczone, że i tak się zdarzy ;).



Ropuch dotrał już do swojej księżniczki Emilki, może więc oficjalnie zagościć na blogu.

ropucha

żaba przytulanka


ropuch hand made by ThimbleLady

22 komentarze:

  1. Uwielbiam zabawki szyte prZez ciebie

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez wyslij mi jeszcze raz swoj adres, bo moja skrzynka mailowa go gdzies wchlonęla w odchlan i nie potrafie znalesc.
    Agrzymek@poczta.fm

    I niestety informuje , ze paczka pojdzie dopiero z pl, bo cene poczty luksembueskiej przekracza10 * wartosc tego co. Wsrodku i jest niemalym kosztem, bo musi isc jako paczka. Pojdzie z Pl. Zgoda ?!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem dlaczego, ale od zawsze uwielbiałam żaby i ropuchy :D
    Wygląda nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja mam mieszane uczucia co do żab i ropuch, ale taka mięciutka ... ;)

      Usuń
  4. Nigdy nie przepadałam za żabami, ale w takiej wersji to uwielbiam :P pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, ja też nie przepadam za tymi płazami, ale w wersji przytulanki toleruję ropucha ;)

      Usuń
  5. jesteś niesamowita Kasiu, czarujesz te zwierzątka. Tworzysz małe arcydzieła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Elu daleko im do ideału, ale bardzo dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  6. Super jest! Piękne te Twoje zabawki :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko, staram się choć zawsze bym coś jeszcze poprawiła :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. dziękuję w imieniu swoim i ropucha ;)

      Usuń
  8. Wow! Taki cudny z niego ropuch, że nie zastanawiałabym się ani chwili, czy go całować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest boski,na pewno będzie często przytulany i całowany : )

    OdpowiedzUsuń
  10. Przecudny!!! i ta misterna korona, koraliki, podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)