czwartek, 17 lutego 2011

inni mają żółwia mam i ja ...



     Na zewnątrz zrobiło się biało. Śnieg oprószył świat, przykrył szare, brudne ulice. Znów zrobiło się bajkowo. Krajobraz za oknem piękny nie przeczę, ale ten mróz?! Wiem, że to dopiero połowa lutego, więc zima nie powinna mnie dziwić, ale ostatnie ciepłe dni troszkę mnie rozpieściły i dały nadzieję na wcześniejszą wiosnę. No ale pogoda jak to pogoda kapryśna jest i tyle.
     Tylko na chwilę opuściłam cieplutki dom, by pojechać do szpitala na badania i bardzo się zdziwiłam, a właściwie zapowietrzyłam tym mroźnym powietrzem. Dobrze, że ciepło się ubrałam na tę eskapadę!


     Szary, melanżowy sweterek z grubej wełny, z rozszerzanymi dołem rękawami i dużym golfem jest idealnym rozwiązaniem na takie chłody. Golf w takiej wielkości w zasadzie mógłby zastąpić szal. Do tego czarna, krótka spódniczka, grube rajtki ze wzorem 3D na boku i szare zakolanówki z futrzakiem na górze.

     Ostatnio wyczytałam, że po tryumfach święconych przez sowy nadchodzi czas żółwi J.
Sowy w swojej kolekcji nie posiadam, ale żółwia ma, a jakże! Jest dość ciężki, wysadzany niebieskimi kamykami. Przyleciał do mnie z Turcji jako brelok do kluczy, ale szkoda było mi  taaaaakiego żółwia ukrywać w torbie, więc metalowe kółeczko zamieniłam na czarny, długi rzemyk.




     A na wyjście z domu wygodny, prosty,  płaszczyk z flauszu ze sporym kapturem, zapinany na rzepy. Do tego wielka czapka z zabawnym króliczym ciemnoróżowym ogonkiem i szal w kolorze ciemnego fioletu (niestety kolor absolutnie nie dostrzegalny na zdjęciach). Powiedzieć mogę tylko jedno - w takim zestawie zima mi nie straszna J






płaszcz - no name; wełniany golf - hand made; spódniczka - DIY; czapka + szal - Pawonex
zakolanówki - Gatta; rajstopy ze wzorem 3D - Knitex; kozaki - Laura Rosa
wisior - DIY; kolczyki z kryształkami Swarowskiego - prezent; pierścionek - Rossman

21 komentarzy:

  1. Ja już nie chcę zimy!Żółwie modne?nie wiedziałam;)
    Fajna czapa z pomponem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna ta czerń z szarościami, podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
  3. strzał w 10 :) mój styl ulubiony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Żółw śliczny! Reszta biżu też:)A wyniki badań ok? Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie ! Super połączone kolorki ;)

    pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zdjęcia! Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też już się nastawiłam, jak głupia, na wiosnę, a tu znowu psikus ;/
    Bardzo ładnie Ci w takim odcieniu szarości, śliczne biżu!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładna całość....i cudna biżuteria....żółw super...ja też chcę wiosny...ale jeszcze trzeba poczekać....pozdrawia cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  9. żółwia mam żywego:))ale Twój jest śliczny!
    cały zestaw bardzo mi się podoba!szarość z czernią ożywiona delikatną biżuterią...super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Aaaw, that's so beautiful!!!
    I love it!! ♥
    xx

    Henar
    ...OH MY VOGUE!

    OdpowiedzUsuń
  11. szara etola pasowałaby do biżuterii :)))piękny zestaw, życzę zdrówka

    pozdrawiam małgosia

    OdpowiedzUsuń
  12. jak dla mnie- najlepsza Twoja stylizacja.
    Dodatki- mistrz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dostałaś wyróżnienie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem druga :D
    Zostałaś wyróżniona u mnie...Gratulacje! :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. no a Ty znowu na melanzu :) dla mnie super, w calosci i w detalach !

    OdpowiedzUsuń
  16. czerń i szarości są takie klasyczne :) super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapraszam po odbiór wirtualnej nagrody, szczegóły na moim blogu

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna czapka...

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej, nie wiedziałam, że żółwie są modne...Ja sie jeszcze nawet sowy nie dorobiłam :(

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)