czwartek, 2 lutego 2012

oTAGowana i to dwukrotnie...

I znów wkręcono mnie do zabawy i to aż dwa razy!
Pierwsze wyróżnienie przyznała mi weasel  prowadząca bloga  http://vintagesrintage.blogspot.com/
Za co bardzo dziękuję! 


ZASADY:                                                                
1. Napisz kto przyznał Ci nagrodę                                                               
2. Uzupełnij informacje o sobie                                       
3. Nominuj 10 blogerek  


I tak:
ulubiona piosenka: hmm muzyka towarzyszy mi od zawsze tak więc sporo - mniej lub bardziej ulubionych piosenek  - uzbierało się w moim …-letnim życie
Grace Jones Libertango
Edit Piaff Hymne’a l’amour, Non, je ne regrette rien ...
Perfect Niepokonani
Genialne dźwięki Jana A.P.Kaczmarka z filmu Unfaithful,
Ścieżka dźwiękowa z Requiem dla snu...   a to tylko czubek góry lodowej
ulubiony deser: żelki haribo (czy to jest deser???), aromatyczna kawa i lody owocowe
co cię wkurza: chamstwo, hipokryzja, obłuda, bezsilność 
gdy jesteś zła to: zmienia mi się kolor oczu a i potrafię siarczyście zakląć J
ulubione zwierzątko:
 pomijając gady i wszelkiej maści robale, to lubię wszystkie zwierzęta,
wielkim sentymentem darzę walenie - delfiny, orki, płetwale błękitne i biełuchy- absolutnie urocze, wywołują we mnie tylko pozytywne emocje, choć mam świadomość, że co niektóre z radością pożarłyby mnie bez mrugnięcia okiem
poza tym fascynują mnie konie – mądre, piękne, smukłe, dystyngowane, dzikie mustangi
najbardziej jednak rozczulają mnie miniaturowe koniki , które podobnie jak psy, tresowane są  (nie lubię tego określenia) na przewodników niewidomych
biały czy czarny: jak orka - biały i czarny, czarny i biały, biały z czarnym, czarny na białym (szczególnie gdy są to grochy J)
czego się boisz:  nieuleczalnych chorób, starości, nieporadności, uczucia bezsilności
moje zalety: hmmm uparta (zaleta i wada jednocześnie),
jaka jesteś na co dzień:  a to bardzo różnie bywa
co jest dla ciebie wspaniałe: 
życie, choć pioruńsko trudne jest niezwykle fascynujące
grzeszne przyjemności: czas zamilknąć J
Wyróżnienie przekazuję do:

... i wszystkich którzy tylko mają ochotę uchylić rąbka tajemnicy o sobie i swoich upodobaniach J                                                 
.......................................................................................


Kolejna zabawa, do której zaprosił mnie Bartek z bloga http://bartasde.blogspot.com/



ZASADY ZABAWY:
1)      umieść logo zabawy na swoim blogu
2)       Napisz przez kogo zostałeś/aś zaproszona/y
3)      Zaproś co najmniej 5 osób do zabawy
4)      Wymień i opisz swoje ulubione seriale

Jakie ja lubię seriale? Mówiąc szczerze nie bardzo mam czas na oglądanie tasiemców, w ogóle mam mało czasu na siedzenie przed TV, ale jeśli miałabym wybrać to:

Spadkobiercy – uwielbiam wręcz za genialną improwizację, za brak sztywnego scenariusz i „szycie” na żywo, za grę słów i niepowtarzalne dialogi, za aktorów i nie-aktorów, kabareciarzy...

Głęboka woda - za okrutną rzeczywistość, szarość dnia, za Marcina Dorocińskiego J

Czas honoru – za dramaturgię, tempo, za portrety ludzkie i prawdziwe  emocje, a nie tylko wojnę, gdzie honor i odwaga przeplata się z trudnymi wyborami, gdzie miłość jest i zdrada, gdzie kobiety są piękne, silne, a mężczyźni tacy prawdziwi z krwi i kości.

Przepis na życie - za poezję w gotowaniu, za zupełnie nową twarz Mai Ostaszewskiej, za permanentnie zakręconą Polę Madejską, ze genialne dialogi Beatki i Andrzeja

„On mnie nie zauważa. On mnie hoduje! Jak jakąś kurę nioskę.”
„Proszę cię, żebyś nie traktowała mnie w ten sposób. Spuszczasz wodę, kiedy do ciebie mówię!”
„Nie walczy się o faceta, który zeszmacił się z inną kobietą.”
„Jesteś tak wiarygodny jak tabloidy!”
„Rodzimy się nadzy, mokrzy i głodni, potem sprawy przybierają jeszcze gorszy obrót.”
„Gruba: Chcesz kawałek sernika?
Mańka: Nie, boję się że będę gruba.
Gruba: No coś ty, czytałam że sernik to dietetyczne ciasto. Sernik i szarlotka to najbardziej dietetyczne ciasta. Od trzech dni jem tylko to.” J
                                      
Seks w wielkim mieście – za modę z górnej półki, szaloną i barwną, za odważny, wyrafinowany styl, za pantofle Manolo Blanika  

Do zabawy zapraszam kobietki prowadzące blogi:

7 komentarzy:

  1. "Seks w wielkim mieście" też lubię:D i Przepis na życie:)
    polub gady, bo to naprawdę ciekawe zwierzątka..np.żółwie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. przecież mialam kurtkę, zdjęłam ją, żeby pokazać połączenie marynarki i getrów. Zdjęcia też nie są robione podczas aktualnej pogody, a z przed tygodnia, gdy rano było -10, a w dzień z może -5 i świeciło słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyróżnień i BARDZO dziękuję za przyznanie mi wyróżnienia ! ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. hahha super!!!!!!!!!!!!

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    pozdrawiam serdecznie !!! Zapraszam do mnie na nowy post!:):*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Ci za zaproszenie:) Seriale nie wywołują co prawda we mnie specjalnych emocji, zwłaszcza te obecne(wyjątkiem jest Czas Honoru), ale i tak mi miło:D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jakoś nie lubie tych "zabaw"

    OdpowiedzUsuń
  7. Same ciekawostki o Tobie, bardzo lubie "Przepis na życie"....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.