wtorek, 14 lutego 2012

z sercem na talerzu...


 nie czekoladkowo, nie kwiatowo, za to kanapkowo i to od samego rana J

17 komentarzy:

  1. mniam :) wyglądają cudownie :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne.I smakowicie wyglądają. Sama bym chętnie takie dostała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kanapeczki? Byłam przekonana, że to ciasteczka. Smakowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym ciasteczkiem nie pogardziła, ale nie wolno mi podjadać słodyczy niestety ;)

      Usuń
  4. Świetny pomysł na walentynkowe kanapki, wyglądają smakowicie...miłego świętowania....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Smaczniej i zdrowiej :)
    To pestki granata?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, granat dodał kanapeczce niesamowitego smaku, nawet nie podejrzewałam, że to może być tak doskonałe połączenie :)

      Usuń
    2. Muszę wypróbować, lubię takie eksperymenty :)

      Usuń
  6. mniam,mniam...
    granata jemy bardzo duzo u nas w domu,ostatnio dodałam go do sosu i zmiksowałam,fajne to było :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiał być smaczne, bardzo pomysłowe.

    Zapraszam: http://jolie-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez żołądek do serca :D :D

    OdpowiedzUsuń
  9. trzeba kogoś kochać, żeby zrobić taki smaczny prezent;D.
    ***
    lovagex3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo przyjemny akcent na początek dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.