sobota, 26 kwietnia 2014

lala dla małej Gabrysi...

     Pewna mała Gabrysia w minione święta kończyła roczek. Na pamiątkę tego jakże ważnego dnia otrzymała swoją pierwszą (?) szmacianą lalę. 


szmaciana lala

     Lala ma blisko 40 cm wysokości, okrągłe policzki i bródkę oraz ruchome rączki i nóżki dzięki czemu może stać albo siedzieć. Na dodatek jest mięciutka, można więc ją tulić do woli. Można też zmienić jej ubranko. Jako że roczna pannica próbuje kosztować wszystkiego co znajdzie się pod ręką, lala nie ma żadnych plastikowych ani metalowych elementów. Nawet błękitne oczęta, nosek i usta są wyhaftowane, a więc w razie ubrudzenia - o co jak wiadomo nietrudno - można lalę wyprać. Jedyne zagrożenie to włóczkowe warkocze. Nie obawiam się ich wyrwania, bo naprawdę mocno je przyszyłam, ale rozplatać je to Gabrysia zapewne da radę. 

szmaciana lalka

jak uszyć lalkę

     Sukienkę uszyłam z batystu w wielokolorową łączkę, a bluzeczkę z kawałka ażurowej dzianiny.


     Lala ma też długie, bawełniane gaciochy z koronkami i filcowe butki. 






włosy dla lalki

Gabrysia zaakceptowała swoją szmacianą koleżankę, a to dla mnie najważniejsze! Uśmiech radości na twarzy dziecka to największa nagroda.

A Wy jak oceniacie Gabrysiową szmaciankę? Może być?


szmaciana lala z warkoczami - hand made by ThimbleLady

28 komentarzy:

  1. bajeczna, cudna, piękna, takie laleczki pamiętam z dzieciństwa, jest przesłodka, a wykonana PERFECTO!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Elu, tez mi się z dzieciństwem kojarzy

      Usuń
  2. Perfekcyjnie wykonana :) Jest cudowna :) I te butki są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dlaczego ja nie dostałam nigdy takiej lalki....hlip...przebija wszystkie plastikowe blond chudzielce!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Cynamoona - nie mialaś szmacianej lali? ale za to masz inne piękne lale w domu

      Usuń
  4. Super. Gratuluje talentu i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna lala i tak uśmiechnięta...super...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego ja nie mam takiej bliskiej osoby, która by szyła szmaciane cudeńka? Oczywiście dla mnie, bo ja jak dziecko jestem. Miałam kiedyś podobną gałgankową lalę, dostałam w nagrodę w konkursie polonistycznym jako dziewięciolatka. Moja pierwsza (i ostatnia) szmaciana lala miała na imię Prakseda :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. ale odwaliłaś kawał dobrej roboty! brawo :)
    pamiętam jak moja córcia miała swą pierwszą szmacianą lalę ,dzięki ,że mi to przypomniałas....aczkolwiek była kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest przecudna! Zadbałaś o każdy detal :) Sukieneczka, buciki - ah Gabi z pewnością była zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lala z duszą. Jest cudowna.To miła odmiana dla zabawek zalewających półki sklepowe.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ jest piękna! Będzie miała cudowną pamiątkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zdolna dziewczyna z Ciebie! chętnie potrzymałabym ją na kolanach :)) myślę, ze to dobry pomysł z takimi zabawkami..są śliczne, mięciutkie, ekologiczne i co najważniejsze 'niestraszące' jak większość maskotek teraz.
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Może być, to za mało powiedziane! Lala jest wspaniała! Gaciory, warkocze i uśmiech - piękne!!!
    Naprawdę masz talent kobieto:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Lala cudowna,a jej niebieskie oczy śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lalalla!!! jaka cudowna!

    pozdrawiam:* i życzę wspaniałej majówki
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  15. Urocza! I ma śliczną sukienkę;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lala jak marzenie ! Cudowna jest, wesoła i mega dopracowana. Nie dziwię się, ze się spodobała :) Co do moich komentarzy, to o które pytałaś Kochana? Bo jak o te ostatnie to już są, a wcześniej nie zaglądałam na skrzynkę jakoś więc nie widziałam :) Ciesze się, ze się rozkręciłaś pisaniowo znowu, ja też muszę się zabrać za to , ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lala przecudna! Myślę, że mojej prawie 21 letniej córci-Zosi też by się spodobała... Skąd miałaś wykrój? Może spróbowałabym uszyć, byłby piękny prezent na zbliżające się imieniny. Miałaby na imię właśnie Gabrysia...
    Violina

    OdpowiedzUsuń
  18. witaj Violina kroiłam lalę "z głowy" ale mogę ją rozrysować i jak podasz mi maila to Ci ją podeślę

    OdpowiedzUsuń
  19. Lalka jest przepiękna! Na pewno przyniesie dużo radości dziewczynce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaka fajna ta lala, jaka radosna i kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Prześliczna lala, szkoda, że dawno przestałam bawić sie lalkami, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.