piątek, 30 marca 2012

portki w kratkę popełniłam...


... z kawałka cieniutkiej wełny, który zalegał od dawna w szafie. Z tkaniny w założeniu miała powstać spódnica wzorowana na szkockim kilcie, z  głębokimi plisami i broszą u dołu. Ostatecznie jednak zdecydowałam się na spodenki z wysokim stanem. Spodenki z tyłu mają dopasowujące zaszewki, na przedzie z kolei zakładki, które - aby zapobiec „rozchodzeniu się” - przestebnowałam na długości ok. 4 cm. Na szerokim pasku znajdują się kilkucentymetrowe szlufki, w które można z łatwością wsunąć kolorowy pasek, a na bokach kieszenie. Szerokie nogawki zakończone mankietami przypominają nieco spódnicę, a więc to co lubię bo niby spódnica, a wygoda jak przy noszeniu spodni. Do tego kryjące rajstopy, czarny top i dopasowany, krótki sweterek. Duet doskonały – biel i czerń przełamany jedynie lawendowym paskiem z oczkami w kształcie serduszek i długim wisiorem z fiołkowymi kamykami.
     A teraz czas zabrać się za sukienkę na komunię chrześniaka. Maj już niebawem...
zszorty w kratę

szorty w kratę jak uszyć


23 komentarze:

  1. Spodnie udające spódnicę - temat mi bliski :D
    Świetne są!

    OdpowiedzUsuń
  2. HAHA znów poszalałaś z kolorami... no cóż biel, szarość i czerń - to chyba niejedna z nas uwielbia. Ha bym pewnie spódniczkę uszyła, bo spodnie u mnie to rarytas, ale Ty w nich - normalnie modelka.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam Ci jedno do zarzucenia - nie uśmiechasz się!

    OdpowiedzUsuń
  4. i love your style!! i am from Mexico i like your blog

    OdpowiedzUsuń
  5. mam sentyment do takich portek:D świetnie Ci wyszły!i nawet z tłem utrafiłaś:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super spodenki, no ale jak się ma taką figurkę to we wszystkim wygląda się świetnie. Wielkie brawa:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! Tylko trochę uśmiechu dodaj ;-))

    OdpowiedzUsuń
  8. zdecydowanie podoba mi się, te spodenki wyglądające czasem jak spódnica są przeidealne ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. aaa...spodenki super, znalazłyby miejsce u mnie w szafie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajne spódnico-spodnie:) no i pierścionek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne te spódnico-spodnie:) ni i pierścionek genialny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wyglądasz :))) Ja nigdy nie nosiłam spódnico-spodni, ale może by tak spróbować...A nogi-tylko pozazdrościć :))) Niestety biżuterii nie mogłam pooglądać, bo mi się nie wszystkie zdjęcia otworzyły...szkoda, bo wisior wygląda bardzo interesująco i przyjrzałabym się z bliska...

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne zestawienie :)) moje kolory :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetnie Ci w tych spodniach, które trochę udają spódniczkę i ładne kolory bo widzę, że do swoich ulubionych dodałaś fiolet/pasek i wisiorek/ i to mi się podoba....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślałam że nikt już nie nosi spódnico - spodni, a tu proszę. Miałam kiedyś taki ciuch i pamiętam, że ceniłam go za wygodę spodni i wygląd spódnicy:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie fajne porcięta! Rewelacja! Chcę takie :D I ten pasek w dziurkami w kształcie serduszek - słodki :) I pierścień super :) O ja muszę do moich złotokrojowych spodni szlufki dorobić - dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj to Ci się one na prawdę udały. I super to zestawiłaś z czernią, że podkreślają ich urodę. Jak zwykle, podziwiam Twoje zdolności :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł i świetnie wyglądasz. Fantastycznie, dodatki też super:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całość bardzo dobrze zgrana z fioletowymi dodatkami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podoba mi się bardzo ta krata :) muszę się za taką rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)