czwartek, 26 września 2013

Paski w natarciu...




    Dziś efekty przeróbki sukienki, a może tuniki? - prawdę powiedziawszy nie wiem do czego „to” zakwalifikować. Przyjmijmy jednak, że to sukienka. Minus – wielkość. Rozmiar sukienki był naprawdę imponujący i mimo, że nie jestem kruszynką wyglądałam w niej – jak to powiadał mój dziadek – jak siódme dziecko stróża J.
Ale do podjęcia wyzwania przeróbki przekonała mnie fantastyczna gatunkowo dzianina. Dość mięsista a jednocześnie bardzo miękka w dotyku. Nie gniecie się, nie odkształca i nie mechaci w użytkowaniu. Kolor też bardzo na tak – beż i czerń to fajne połączenie. Jednocześnie plusem i minusem sukienki są dla mnie paski. Nie powiem abym jakoś specjalnie je preferowała. Poza groszkami najbardziej jednak lubię gładkie tkaniny, bo są ponadczasowe i zdecydowanie łatwiejsze w łączeniu z innymi elementami garderoby. Ale z drugiej strony, dlaczego nie wprowadzić do szafy czegoś nowego?! Co prawda należy na nie uważać, bo niekorzystnie tną sylwetką i mogą tu i ówdzie dodać kilka centymetrów w obwodzie. Trudniej też je dopasować w procesie przeróbki.
Kolejny plus/minus to nieco dziwaczny krój. Bufiaste rękawy przecięte środkiem i układające się w miękkie fale. Asymetryczny dekolt zarówno na przedzie jak i na tyle. Do tego jedno ramię mocno zmarszczone drugie proste i wzmocnione szeroką taśmą. Na tyle w dekolcie poprzeczny pasek trzymający w ryzach obfite marszczenia rękawków.
W miarę możliwości zmniejszyłam to wielkie „coś”. Niestety pasków nie udało mi się idealnie spasować… Efekt zmagań widać na zdjęciach. 

 





sukienka/tunika - New York Laundry po przeróbkach; pierścionek -Rossman; baleriny - Parfois

37 komentarzy:

  1. lubię dziwne i niegniecące:)) fajna wyszła ta tuniko-sukienka...gdyby nie miała tych rękawów, to byłaby zwyczajna, a tak jest inna, a Ty masz coś niepowtarzalnego:))
    fajnie w niej wyglądasz i miło Cię widzieć:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, rękawy są mało zwyczajne, ale też trudne w użytkowaniu, jedynie ponczo potrafi je przykryć, bo żaden rękaw swetra czy kurtki ich nie ogrania ;)

      Usuń
  2. Bardzo efektowna kreacja,świetnie w niej wyglądasz,mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właściwie to tu jest wszystko ciekawe, rękaw, asymetria...
    Bardzo mi się podoba Twoja przeróbka, świetnie wyglądasz i nie ważne jak zwał, sukienka czy tunika.
    Cieszę się również, że jesteś na blogu z nowymi pomysłami...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniała sukienka w paski, która w sezonie jesienno zimowym sprawdzi sie jako tunika!
    Rewelacja!
    ♡ ♡ ♡ ♡
    POZDRAWIAM:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam paski! :) świetna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, bardzo lubię paski. Może być jako sukienka i tunika, zależy od okoliczności :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt można ją róznie zestawiać, zobaczymy czy uda mi się ją okiełznać jesienną porą

      Usuń
  7. Świetna sukienka, robi naprawdę duże wrażenie! Najbardziej podobają mi się te wielkie, bufiaste rękawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo, rękawy rzeczywiście są ciekawe ale stawiają opór, gdy trzeba coś na nie nałożyć :)

      Usuń
  8. Całkiem fajna i na pewno wygodna :) Mi się marzy tak zaszaleć z rękawami, ale raczej (ze względu na szerokie ramiona) pozostanę tylko przy podziwianiu innych :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, faktycznie jest bardzo wygodna

      Usuń
  9. Wygląda ona bardzo ciekawie i nietypowo, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo, bardzo oryginalna sukienka(tunika) (a ja lubię wszystko co oryginalnie wygląda :-)). świetnie się prezentuje i dobrze w niej wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krój ma bardzo ładny, ale deseń... Wolę nie pisać, jak bardzo niekorzystnie bym w nim wyglądała (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też podchodzę do pasków na tkaninach jak do jeża ;)

      Usuń
  12. O, przynajmniej jest inna niż wszystkie paski, jakich był wysyp na blogach (u mnie też się pojawiły :D).Rękawy dają jej takiego oryginalnego wyglądy. A co, można poszaleć!
    Dobrze Cię widzieć :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! pewnie, że można poszaleć kiedy jeśli nie teraz ;)

      Usuń
  13. sliczna sukienka, uwielbiam paski! :*

    dziekuje za odwiedziny u mnie. co powiesz na wzajemna obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha, paski rządzą:)
    Jak widać każda z nas ma swój "najmojszy" sposób na paski.

    OdpowiedzUsuń
  15. Swietny pomysl bardzo orginalny I ciekawy. Podoba mi sie polaczenie z legginsami. Zestaw doskonaly na chlodniejsze dni sama bym taki chciala :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale tutaj paskowo,az się w oczach mieni :) slicznie
    pozdrawiam,Monika

    OdpowiedzUsuń
  17. Love this dress so unique and different!! You did it changes very smart. Love stripes too. Having happy weekend, dear frien.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dołączam się do grona lubiących paski :)
    Oryginalny krój!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bluzka szalona:) Uwielbiam paski. Mam bluzkę o podobnym fasonie, tylko na dole jest na całości ściągnięta dopasowanym grubym pasem, to odciąża trochę górę, może też spróbuj zrobić tak z tą, może fajnie wyjść. Rękawy są super i paseczek na plecach i oczywiście materiał:)))))Fajnie że jesteś i znowu coś kombinujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Paseczki urocze,a i zdjęcia śliczniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bluzki rewelacyjne i zdjecia pzrepiękne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)