piątek, 22 września 2017

co dalej...

Jak już pewnie zauważyliście mam spore zaległości blogowe. I nie żebym się leniła. Co to to nie! Wręcz przeciwnie. Mam tyle obowiązków, że na hobby pozostaje coraz mniej czasu i energii. Jestem bardzo zmęczona, mam ciągły niedoczas. Ale gdy tylko wykroję jakąś małą chwilkę szyję, wyklejam, czasem maluję. Gorzej z robieniem zdjęć i ich publikacją. Jedną z przyczyn jest to, że zazwyczaj kończę szycie późną nocą czyli w porze, która nie sprzyja robieniu dobrych zdjęć. Potem zazwyczaj szybko wszystko pakuję, rankiem biegnę do pracy, a po niej uszytki wyfruwają dalej. Druga sprawa - mój aparat fotograficzny przez lata intensywnej eksploatacji bardzo się wysłużył. Uwielbiam robić zdjęcia - nie tylko na bloga, więc noszę go ze sobą niemal wszędzie. Do pracy, na spacer, w odwiedziny... W torebce, siatce, w ręce, zawieszony na szyi. Przekładam go z miejsca na miejsce. Nie żebym o niego nie dbała, ale wiadomo jak to jest. Raz przez moją nieuwagę zsunął się z sofy na dywan i pojawiły się na ekranie i to na samym środeczku czarne piksele zasłaniające fotografowany obiekt. Zaczęła też wypadać bateria i teraz mam bardzo hipsterski zacisk z drutu wokół aparatu. Chyba więc najwyższa pora na zmianę aparatu. No i tu dopiero pojawiają się schody... Jaki aparat wybrać?! Nie sądziłam, że to będzie aż tak trudne...

Te rozważania nad aparatem fotograficznym, uświadomiły mi, że aparat ten towarzyszy mi dzielnie od chwili założenia bloga, czyli od.... siedmiu lat (!). We wrześniu - dokładnie 4.09 minęło 7 lat od pojawienia się pierwszego posta.
Świętuję więc dziś nieco spóźnione urodziny bloga - siedem długich blogowych lat to jest w końcu coś! Gorące ciasto gruszkowe popijam aromatyczną kawą i tak sobie dumam, co dalej... 
Lubię ten mój wirtualny świat, ale...


Pozdrawiam "urodzinowo" i życzę Wam cudownego dnia!

32 komentarze:

  1. Gratulacje :)O ja też mam problem z aparatem, jak na razie dobrze mi służy, kiedyś spadł mi na beton a tylko lekko się porysował. Fotografie robi super a pracuje na aparacie Canon SX200 IS. Zabieram go również wszędzie, uwielbiam fotografie. A marzę o aparacie Nikon choć na pierwszym miejscu zmiana maszyn do szycia :) W kolejce czeka do wymiany overlock z domowego na przemysłowy a zmiana na aparat poczeka jakieś parę latek :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. No upadek na beton to już konkret. U mnie było delikatniej, ale uszczerbek i tak duży. A ja własnie nie wiem o jakim aparacie czas zacząć marzyć :). Poza tym, żeby robił dobrej jakości zdjęcia to też nie może być zbyt ciężki, bo moje ręce do najsilniejszych nie należą...

      Usuń
  2. hahahaa ja uzywam tasmy klejacej do instalacji baterii w mojej juz 9 letniej lustrzance ;)
    czasami z zyciu tak jest ,ze trudno o wolne ;) wazne by nie stracic priorytetow
    a juz blog i inne blogi absulutnie priorytetem nie jest

    usciski Kasiu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czyli wcale nie jest u mnie tak najgorzej z tym drutem - pisuję się w trendy ;) Pozdrawiam Aniu serdecznie!

      Usuń
  3. Mmm... Ależ apetyczne ciacho...
    Najlepsze życzenia kolejnych lat blogowania i czasu na wszystkie Twoje pasje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko. Przyznaję ciacho było bardzo smaczne i zdecydowanie za szybko się skończyło ;) Pozdrawiam.

      Usuń
  4. No to prawie rówieśnice blogowe jesteśmy, bo ja 7 lat świętowałam w maju. Wszystkiego dobrego na dalsze lata. Ja nie przepadam za robieniem zdjęć ale tez mam problem z wyborem następnego aparatu, bo baterię przytrzymuje taśma klejąca. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rzeczywiście prawie jak blogowe rówieśnice :). Nawet nie wiem jak ten czas minął... Dziękuję bardzo za życzenia. Z tego co tu czytam to całkiem sporo osób ma problem z aparatem więc uznaję, że nie jest tak źle :) Pozdrawiam Janeczko.

      Usuń
  5. Siedem lat to trochę czasu....Mam nadzieję że będziesz blogować nadal:))Pozdrawiam serdecznie i miłego dalszego blogowania życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Jeszcze się nie poddaję. Pomysły i chęci do pracy mam, ale coś ten czas kurczy się okrutnie :) Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. co dalej .... to podpowiem . Prowadź dalej bloga , bo masz wielu wiernych czytelników. Przerwy zdarzają się każdemu , bo życie czasami nas zaskakuje.Z czasem może więcej czasu będziesz mogła poświęcić swojej pasji. Gratuluję siódemeczki i życzę następnych lat.Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Może rzeczywiście warto chwilę poczekać. W końcu to siedem lat mojego życia :) Pozdrawiam słonecznie

      Usuń
  7. Serdeczne zyczenia Urodzinowe :))) 7 lat to powazny wiek:)))Zycze Ci,zeby kolejne lata byly pelne radosci i satysfakcji z blogowania na takich warunkach jakie sama wybierzesz :))Pozdrawiam i wyrazy uznania za minione lata blogowania Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Renato za odwiedziny i miłe słowa. Zaczynając zabawę w blogowanie nie przypuszczałam, że tak długo to potrwa. Ba i nadal mi się chce w to bawić tylko troszkę doba ostatnio za krótka się robi... Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Gratulacje z okazji 7 letniego blogowania.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje z okazji jubileuszu. Miło się czyta Twojego bloga. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za gratulacje i miłe słowa. Pozdrawiam

      Usuń
  10. ...ale zajmuje sporo cennego czasu. Rozumiem doskonale.
    To życzę, abyś miała chęci do dalszego kontynuowania bloga😃

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję 7 rocznicy, prawie równocześnie zaczęłyśmy blogować, znamy się wiele lat.
    Powodzenia w dalszym blogowaniu o ile będą na to chęci i czas...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje z okazji siódemki! Kupuj aparat i rób foty, bloguj, nie znikaj, błagam :) ;) :) U mnie jeden z obiektywów (ten starszy) jest taśmą klejacą reaktywowany. A co tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wowww!!!Gratuluję rocznicy i życzę dalszej weny twórczej:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje, siedem lat to jest coś. Życzę kolejnych pomysłów i inspiracji :) :))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana żeby Ci nie przyszło do głowy zarzucić blogowanie :> O co to to nie! Życzę Ci kolejnych co najmniej 7 lat i np. nowego aparatu :) I życzę Ci aby wena twórcza nigdy Cię nie opuszczała bo wiesz, że tworzysz tak piękne rzeczy z takim dużym ładunkiem emocjonalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluję tego czasu. Jesteś "starsza" ode mnie o 2 lata :-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkiego najlepszego z okazji tak długiego blogowania!
    U mnie gdyby podliczyć dawny blog, wyszłoby prawie 9;).
    Rozumiem rozterki z brakiem czasu i zmęczenie, co za tym idzie może i brak ochoty.
    Mam nadzieję, że chwilowy.
    Może by połączyć wyjazd wypoczynkowy z wypróbowaniem nowego aparatu?

    Od 7 lat mam Pentaxa i fajnie się nam współpracuje, ale lubię też robić zdjęcia telefonem. Raz tak, raz siak;)
    Buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję rocznicy:) Ach te obowiązki, swoje i te dochodzące... wyskrobanie czasu na przyjemności czy swoje hobby to rarytas - dlatego życzę tobie pogodzenia tych wielu rzeczy. Też mam czasu mało i blog stoi. Aparat też już zaczyna się buntować, więc niedługo trzeba będzie o nim pomyśleć. Czasu i weny życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam tak samo jak Ty ciagle w biegu i brak czasu na wszystko.Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! :-)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)