środa, 2 marca 2011

tragedia tanzańskich albinosów...

Dziś o czymś innym...


     Obejrzałam wczoraj w nocy duński film dokumentalny pt. Rzeź albinosów. Zamarłam. I to ma być XXI wiek?! Szanuję różnice, tradycje, odmienne kultury, przekonania, zwyczaje, wierzenia, rytuały...  ale czemuś takiemu mówię zdecydowane NIE.  Nie ogarniam tego...

     Albinosów w Tanzanii jest ok. 170 tys. Brak pigmentu uniemożliwia im normalne funkcjonowanie narażając bardziej niż kogokolwiek na świecie na raka skóry, zdecydowanie słabiej widzą, na dodatek tamtejsi szamani i czarownicy uważają ich za „cenny materiał”. Od lat, płatni mordercy polują na albinosów, mordują, wierząc, że ich organy przerobione na talizmany i leki przynoszą szczęście w interesach, założeniu firmy, zwiększeniu obrotów w sklepie, a pukle włosów przywiązane do sieci spowodują, że ryby same będą chciały być złowione! Zorganizowane kilkuosobowe grupy, składające się czasem z członków dalszej rodziny, organizują polowania na kilkuletnie dzieci i urządzają istną rzeź.
     Jak to możliwe, że dopiero 3 lata temu tamtejszy rząd wprowadził restrykcje dla morderców, co oczywiście niewiele zmieniło, bo proceder dalej kwitnie! Nie można kierować sprawy do sądu, bo nadal trwa dochodzenie (od 3 lat!) do tego brak naocznych świadków i tylko przerażające efekty polowań uwiecznione na zdjęciach w policyjnych kartotekach.
     Przeraziła mnie historia jednej z ofiar – pięcioletniej dziewczynki, która pewnej nocy została zamordowana „we własnym łóżku”, a raczej na własnym legowisku przez grupę kierowaną przez jej wuja. Brat wiedząc/słysząc/obserwując w ciemnościach całą sytuację, udawał, że śpi i podniósł alarm po wyjściu napastników. Wuj został ujęty, osadzony i spokojnie czeka sobie – w zasadzie nie wiadomo na co, a jedenastoletni brat Manyasi do dziś nie potrafi się nawet uśmiechnąć na widok bliskich mu osób. Gdy twórcy programu odwiedzili rodzinę dziewczynki okazało się, że ojciec pochował ją w chacie ok. metra od miejsca rzezi . Na tym miejscu, na umieszczonym kamieniu przykrytym matą sypia, twierdząc, że - cytuję „dobrze śpi się na jej grobie”...
     Dzieci, którym jakimś cudem udało się uchronić przed tą tragedią, bestialstwem, i już sama nie wiem jak to nazwać ukrywają się w wyspecjalizowanych placówkach, między innymi w szkole Mitindo. Niektóre z nich zostają tam ukryte przez rodziny, inne docierają tam uciekając przed oprawcami. Troszkę to jak więzienie, otoczone drutem kolczastym, za którego bezpieczne mury te dzieci o wielkich, smutnych oczach , boją się wyjść. Strach  przed uprowadzeniem i morderczymi maczetami jest obezwładniający...
     Dialog jednego z małych bohaterów z reporterem:
- czy wierzysz, że będziesz mógł kiedyś stąd wyjść?
- wierzę...
- kiedy?
- ......

8 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że niesamowity film...ile jeszcze ciemnoty na świecie i okrucieństwa...moja siostrzenica studiowała z dziewczyną z Tanzanji / nawet się mocno kologowały i ja też ją poznałam / - mama Polka z Gdańska i ojciec z Tanzanii kończył w Polsce medycynę. W Tanzanji mieszkali w stolicy a mama ponoć miała dużo szczęścia , że ojciec nie sprzedał jej za "bydło" innemu mężczyźnie...wtedy jej życie to byłby prawdziwy koszmar...zapraszam do mnie do zabawy...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. też to oglądałam. straszne. (ten chłopczyk po chwili zastnowienia powiedział: "jak najszybciej").

    a tak a' propos poprzedniego posta..mam bardzo podzielną uwagę. mogę oglądać ciekawe filmy, programy i pisać komenatrze na blogach (głównie wtedy to robię, jest to takie "przy okazji"). wręcz nie lubię robić jednej rzeczy. to a'propos tego, czy nie szkoda mi energii.

    OdpowiedzUsuń
  3. i np teraz mam zajawkę na blogi szafiarskie. pewnie po jakimś czasie na pewnien mi się to znudzi. daleka jestem od prostackiego obrażania ludzi, a chamstwa nie znoszę - powinnam przestać bywać u gosi, ale z drugiej strony mnie to fascynuje - jak dorosła osoba może się tak zachowywać. napisz jej anonimowo, że ma "brzydkie buty" to zostaniesz trollem. to po co jest ten blog po to, żeby uzyskać pochwałę, czy opinię?

    OdpowiedzUsuń
  4. filmu nie oglądałam ,ale czytałam o tym...
    ostatnio dowiaduję się o wielu takich przerażających wydarzeniach...
    21 wiek niczego nie zmienił...człowiek nadal jest bestią:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Wprost brak słów... koszmarne bestialstwo...

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam tylko końcówkę tego filmu...

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko!
    Jest tyle ludzi na "wysokich" stanowiskach w organizacjach mających na celu pomóc innym
    dostających wynagrodzenia o jakich nie można nawet marzyć i czy w chociaż 10% spełniają funkcję, jaka jest im dana? Zamiast pracować i pomagać ludziom popijają spokojnie kawkę.

    Ludzie to potworne bestie, najniebezbieczniejsze stworzenia na świecie...

    A my zamartwiamy się "ważnymi" dla nas problemami, typu "co dzisiaj ubrać" a w tym samym czasie giną niewinni ludzie ;/.

    . Brak słów, po prostu potwory...

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.