wtorek, 30 października 2012

kotek dla Emilki...


klamkowiec


     Dopadła mnie infekcja gigant. Do zdjęć to ja się obecnie absolutnie nie nadaję. W zasadzie to do niczego się nie nadaję. Od kilku dni leżę jak kłoda z temperaturą, która obezwładnia nie tylko moje ciało, ale i mózg. Nim jednak to choróbsko mnie spacyfikowało, uszyłam kotka dla małej Emilki, która w minioną niedzielę była chrzczona. Kotek wykonany jest z różowej bawełny w białe groszki. Ma intensywnie różowy nochal i długi białe wąsy. Ostrych pazurków nie ma, za to mięciutkie poduszeczki na łapkach oczywiście są. Zawinięty ogonek idealnie nadaje się do zawieszenia na łóżeczku, na klamce w drzwiach lub oknie dziecięcego pokoju. Ot, taki mały różowy kotek dla różowej księżniczki J.


kot klamkowiec jak uszyć


kotek dla dziewczynki





klamkowy kotek - hand made by ThimbleLady

32 komentarze:

  1. Przepiekny kotek !!Pozdrawiam i życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny, taki słodziutki :)
    Chciałabym takie umieć robić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szybkiego powrotu do zdrowia!!! Kot jest śliczny i taki różowy słodziak :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez jestem ostatnio w szponach jakiegoś paskudztwa ;( Ale nie damy się! :)
    Kocię przecudne <3
    pozdr.
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kotek!!! Też planuję kiedyś coś podobnego uszyć...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodki kociak... kiedyś szyłam kota klamkowego :-)
    Zdrówka życzę ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękuję za odwiedziny i zapraszam do mnie w wolnych chwilach :) Kuruj się dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  9. No po prostu cudny, ale teraz to Tobie przydałby się kotek-lekarz:)Życzę zdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Absolutnie PRZEPIĘKNY jest ten kotek! Delikatny, uroczy, taki "ciepły", jak ukochana maskotka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kotek śliczny i zdrowiej...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  12. Myslalam o tobie, bo dlugo cichutko bylo na blogu ale teraz rozumiem. Jak paskudne chorobsko dopadnie to nawet reka ruszyc nie da rady. Kotek slodki i bardzo orginalny mam nadzieje, ze mala ksieznkcza bardzo go kocha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaki słodziak! I ten nosek jak fajnie tutaj wygląda :) Bardzo fajny, widoczny "akcent".

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale jaki on ma pomysłowy uchwyt!!!:D
    Zdrowiej!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. How wonderful toy! This kitty is beautiful delicate, I hope you are recovering health, take care!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cuda czynisz kobieto :) Wracaj szybciutko do zdrowia !

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu chora i takie cuda szyjesz...... Zdrowia życzę, a kotek jest po prostu bajkowo piękny

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo sympatyczne ten kotek :)
    Życzę powrotu do zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  19. Słodziak!!! Dużo zdrówka życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. wow! Jaki fantastyczny kociak!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. ma Pani talent:) Kotek wyszedł świetny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Najcudowniejszy kot pod słońcem! Zdrówka mnóstwo:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kociak jest słodki :-))) a Ty nie daj się choróbsku i wracaj szybko do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  24. niesamowite ;) zawsze podziwiam taki talent ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. jak zawsze wyjątkowe dzieło, jest przesłodki
    ♥ ♥ ♥ ♥
    CAŁUSY!
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczny kotek klamkowy - taki inny niż wszystkie:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ależ słodziak z tego kota! :) Naprawdę, napatrzeć się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  28. mam nadzieję, że już ozdrowiałaś...za to ja zdycham...od paru dni kaszlę jak grużlik;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Też mam wykrój tego kotka muszę go w końcu uszyć. W Twoim wykonaniu cudny.

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.