wtorek, 17 lipca 2012

jagodowa panienka.../blueberry girl...


tilda

     Po chwili przerwy w szyciu powstał kolejny anielski opiekun.
     Lubię szyć te świetliste istotki, choć przyznam szczerze – wymagają wiele cierpliwości i sporej ilości czasu. Nie znoszę niewykończonych brzegów tkaniny, siepiących się niteczek – dlatego też dotychczas nie przekonał mnie trend na pozostawianie nogawek, rękawów czy dekoltów bez jakiegokolwiek, choćby zwyczajnego obrzucenia overlockiem lub zygzakiem. Ta moja mała ”fobia” dotyczy nie tylko ubrań, które szyję dla siebie, ale i tych maleńkich sukieneczek dla moich s(T)worków, co niestety znacznie wydłuża czas ich powstawania...

tilda jak uszyć

     Aniołek ma burzę rudych loków, filcowe butki ze srebrnymi kwiatuszkami, naszyjnik z kończyną w kolorze lawendy – aby poza opieką przynosił i szczęście domownikom.
Jego wiotką kibić okrywa biała, bawełniana sukienka w lawendowe i ciemno fioletowe wzory muśnięte bardzo delikatnymi srebrnymi niteczkami, a pod sukienką kryją się długie, białe pantalony z plisowaną falbanką - tą samą, która ozdabia rękawki. Towarzyszem anielskiej istotki jest mały ptaszek wykonany z kawałka lnu malowanego w różowe kwiatki.




aniołek jak uszyć



Niebawem aniołek pofrunie do Warszawy do swojego nowego domu. Ma nadzieję, że przypadnie do gustu nowym właścicielom J.

Jagodowa Panienka - hand made by ThimbleLady

21 komentarzy:

  1. Cudne cudo! Nie wiem dlaczego, ale w jednej chwili przeniosłam się do czasów dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PODOBNA do Ciebie ;))))))))))
    Ino loki ma, musiałabyś sobie papilotami z gazety strzelić ;))))
    Cudna

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna panienka. Uwielbiam Twoją precyzję wykończenia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam za tak piekne wykonczenia i detale!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kolejny aniołek, piękne ma ubranko, ślicznie odszyte, masz talent i spodoba się nowym właścicielom....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. no włosy ma niesamowite :)))))))))
    oczy i RZĘSY!!! też :)))
    no i lawendowa koniczynka... pełnia szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudo! Masz talent dziewczyno:)!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie powiem nic nowego - przepiękna! Przypomina mi Kate Winslet w "Titanicu", oczywiście ze względu na włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jej, ale z Ciebie perfekcjonistka. Ja bym nie miała cierplikowści do szycia, szczególnie takich małych ubranek. Przyznam, że wyszło Ci to świetnie. Laleczka wygląda uroczo w Twojej kreacji ;))

    Pozdrawiam,
    Joanna z THE VIOLIN STYLE

    PS. U mnie jest nowa stylizacja z małą czarną w tropikalnym wydaniu (; Będzie mi bardzo miło, jeśli zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I jakie pantalony spod suknie wystają :D Porządny, cnotliwy anioł, co to nie wodzi na pokuszenie stringami:))
    ZAJECUDNY!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczna ta jagodowa panienieczka ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna panienka :)Śliczna ma fryzurę i swietne pantalonki :))

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym mieć takie włosy!!! śliczna Ci wyszła! pantalonki ma fajowe:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy szczegół, element dopracowany, co daje niesamowity efekt końcowy. Kasiu zgadzam się z Tobą, żadnych strzępiących się nitek, nawet tam, gdzie wzrok nie sięga..... Piękny anioł....po prostu BOSKI Anioł

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ma super loki i takie dłuuugie rzęsy :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaki on cudowny, ten anielski stworek!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Boska!!!!!! mega jagodowa panna:)

    ślicznie kochana:):*

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    pozdrawiam i zapraszam do mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze w podziwie do szyjących dziewczyn:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ cudy ten anielski stworek!!!!!!!!Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mógł być niezadowolony z takiego domownika:)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.