piątek, 10 kwietnia 2015

dziwaczna żaba...




     Dawno temu  w ulbionym sklepie z tkaninami zakupiłam nieco ponad pół metra zielonego termoflauszu. Ot tak, bez pomysłu na jego wykorzystanie - niestety czasem tak mi sie zdarza :). Ale po miesiącach leżakowania w kartonie nadszedł jego czas.
Na początek uszyłam z niego ropucha (tu).
Potem wykroiłam dwie pary kapci (tu).
Nadal jednak pozostały sporej wielkości skrawki, z którymi postanowiłam ostatecznie się rozprawić. I tak oto powstała wielkooka, wielopalczasta mięciutka żabia przytulanka. Ponieważ po opublikowaniu zdjęć ropucha kilka osób zwróciło mi uwagę na smutny wyraz jego lica - zdecydowałam, że ta będzie uśmiechać się radośnie. Ma więc haftowany uśmiech i wielkie filcowe źrenice. Ponadto wyposażyłam ją w ruchome górne łapki zakończone krągłymi paluchami. Czy to zielone "coś" przypomina żabkę?

żaba maskotka

Daleko jej do żabiego ideału piękna, ale za to lubi dziarsko podskakiwać. Dlatego szybko zmieniła miejce zamieszkania. Przeniosła się do małej Basi - córeczki mojej przyjaciółki i razem z nią miło spędza czas. Basi bowiem absolutnie nie przeszkadza jej nieco dziwaczna fizjonomia.

zielona żabka



żaba przytulanka
hand made by ThimbleLady

34 komentarze:

  1. Bardzo sympatyczna żabcia :) Ja ostatnio też ostatnio uszyłam kilka tych uroczych stworzonek :) Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Widziałam te urocze króliczki :)

      Usuń
  2. Bardzo urocza żaba :) jest fajna fajna ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za odwiedziny i miły komentarz.

      Usuń
  3. Żaba jak nic!!! Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Basi, też bym przytulała taką żabę <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwaczna fizjonomia? E tam. Żaba ma hipnotyzujące spojrzenie!

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurka wodna.. jaka dziwaczna, jest mega no dosłownie nic tylko całować i patrzeć jak zmienia się w księżniczkę. Super wykonanie....jesteś mistrzynią takich szyciowych zwierzątek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu bardzo Ci dziękuję za tak miłe słowa! Nic mi nie wiadomo na temat tego aby przemeniła się w księcia, ale wycałowana została ;)

      Usuń
  7. Teraz zabka wyglada radosnie i na pewno nie jedna osobe potrafi obecnie uszczesliwic. Gratuluje Kasiu pomyslu i pieknego, dokladnego wykonania! Zabka wyglada cudownie!

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu za tak miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. Aż miło się patrzy...urocza...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Basiu i również serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  9. Bardzo żabia Twoja,o pardon, Basi żabka!
    A ja przez weekend obserwowałam prawdziwe żabki, zaczął sie żabi sezon, re re kum kum :) :D ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Re re kum kum dziękuję bardzo ;) a żywe żabki jakoś mniej mnie 'kręcą" :)

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna żabcia! :) Jest dostępna? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest przesympatyczna:) Dobry pomysł na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  13. Książę:))))
    Fajna Ci wyszła! Zdolna jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ona nie jest dziwaczna, ta żaba - ona jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)