niedziela, 8 marca 2015

wyzwanie recyklingowe...

Podjęłam kolejne - 7. już wyzwanie grupy Poznań Szyje. Tym razem mierzyłyśmy się z recyklingiem. W szafie mam oczywiście mnóstow rzeczy do przeróbki, ale jak przyszło co do czego nie miałam pojącia za co sie zabrać. Ostatecznie nożyczkami potraktowałam zalegający w szufladzie kracisty szalki, resztki polaru po szyciu ropucha i tył starego skórzanego płaszcza. Zrobiłam papierową formę i uszyłam sobie domowe kapcie.

recyklnig tkanin


Ze skórki zrobiłam podeszwy do kapciuszków. Żeby było cieplej, od wewnątrz podkleiłam je dodatkowo polarem. Jest więc miękko, wygodnie i ciepło.



kapcie domowe

Na tym miałam skończyć, ale kapcie trochę smutno wyglądały. Ozdobiłam więc je czerwoną wąską aksamitką i drewnianymi koralikami w kropki.


kapcie domowe

Z pozostałych resztek machnęłam jeszcze jedne kapciuszki. Tym razem z szalika powstało wnętrze butków. Na polar nafilcowałam metodą na sucho kolorowe kwiatki coby nieco rozweselić połać zieleni na stopach :).

kapcie domowe jak uszyć

kapcie domowe jak uszyć




A że miałam jeszcze chęć do działania z zalegającej w szafie bardzo luźno tkanej lnianej zasłonki -uszyłam woreczki na suszoną miętę i bazylię.


woreczki jak uszyc


woreczki ozdobne

 No i zadanie zaliczyłam. Miał być recykling - jest recykling. Szalik wykorzystałam niemal do ostatniego centymetra. Jako odpad pozostały tylko frędzle. Szału nie ma, ale za to są dwie pary bardzo wygodnych kapci i woreczki do kuchni.

14 komentarzy:

  1. Kapitalne te kapcie,z daleka widać że są wygodne :) Woreczki śliczne i praktyczne,super uszytki :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że recyklingowe zadanie wykonałaś na szóstkę w koronie. Wszystko przepięknie, dokładnie odszyte (jak zawsze) kolorystyka dobrana idealnie. I Same pożyteczne i przydatne rzeczy powstały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze tego typu kapcie dostałam od przyszłej teściowej i uwielbiam je nosić! Mam już kilka par, ostatnie z pandą na nosku i doszytymi po bokach uszami są najlepsze :) Jak znajdę odpowiednie tkaniny to zamierzam kilka par uszyć, a do tego na kolejną zimę mam plan uszyć papcie na wzór emu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mówisz, że szału nie ma? Ja myślę, że jest!!! Papciuszki są po prostu przeurocze! a woreczki nie mogły być uszyte z lepszej tkaniny! Jak dla mnie bomba :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to szału nie ma? Mnie właśnie szczęka opadła na ziemię. Nie tylko, że uszyłaś te kapcie ale, że wyglądają jak ze sklepu. A nawet lepiej, bo tam by się nikt nie przejmował, czy kratka na wierzchu (nie mówiąc już wewnątrz!) dla obu kapci będzie przebiegała idealnie tak samo!
    Jesteś niesamowita! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się i jedne i drugie... chociaż chyba te z kratką na wierzchu bardziej :)
    Woreczki też śuperowe... recykling to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jejku, ale z Ciebie zdolna bestia!!! ;) cudowne kapcie!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super kapcie, wyszło pięknie i jaki śliczny kolor...zdolniacha z Ciebie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  9. Takimi kapciami bym nie pogardziła! Zawsze marznę w nogi:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne kapciuszki☺☺☺
    pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Te kapcie są fantastyczne, mi by się takie przydały:) Woreczek też bardzo ładny:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku w życiu bym na taki świetny pomysł nie wpadła :) pomijając fakt że igly i nożyczek to raczej się boję

    OdpowiedzUsuń
  13. jakie fajne te kapcie aż się chce nosić takie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne paputki, a pomysl na wykorzystanie recyklingowych materiałow bomba, sama używam dość czesto czegos co na pozór wydaje sie malo ciekawe ( meska koszula, ktorej zaden mezczyzna ktorego znam by nie ubral), za to dla lalki sukienka jak ta lala!
    szkoda ze u mnie w regionie nie spotykamy sie by poszyc, moze zainicjunie takie spotkanie

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.