czwartek, 19 stycznia 2012

długo, szaro, prosto...

maxi dress


     Niektóre rejony Polski zakrył śnieg, inne toną w strugach deszczu. Jest szaro, nieco dziwnie jak na połowę stycznia. Nie uprawiam sportów zimowych, nie wyjeżdżam na ferie, nie lubię mrozów, ale to co widzę za oknem mocno mnie zadziwia. Trawa już się zieleni, gdzieniegdzie pojawiają się pączki stokrotek. Nie pamiętam takiej zimy nie-zimy. Senność ogarnia mnie wielka. Gdyby mi się chciało tak jak mi się nie chce... 



     W dzisiejszej odsłonie prezentuję moją szarą maxi sukienkę. Tkanina dość długo zalegała w szafie cierpliwie czekając na pomysł. Mięsista wełna z domieszką elany wydała mi się idealna na prostą sukienkę z cięciami francuskimi. Długi kryty zamek wszyłam na tyle w pionowym cięciu. Na przedzie natomiast na lewym boku w cięciu zrobiłam dość wysokie pęknięcie pozwalające na swobodne poruszanie się. Sukienka specjalnie się nie gniecie w trakcie użytkowania za co dostaje ode mnie sporego plusa J.  Dobrałam do niej dopasowaną białą koszulę w delikatny szary prążek ze sporym kołnierzem i wywijanymi mankietami polskiej firmy krawieckiej oraz szarosrebrne rajstopy, grube i dobrze kryjące. Koralikowy naszyjnik to jeden z cenniejszych dla mnie okazów biżuteryjnych stanowiący oczywiście wielką wartość sentymentalną a nie finansową. Zrobiony jest ręcznie z setek maleńkich koralików nawlekanych na mocne nitki. Wiele lat temu otrzymałam go w prezencie i chucham i dmucham na niego aby nic złego mu się nie przytrafiło.


maxi dress jak uszyć

szara maxi dress


szara maxi dress
sukienka - hand made by ThimbleLady; koszula - Elda; szarosrebrne rajstopy - Knitex; 
naszyjnik wykonany ręcznie - preznet

27 komentarzy:

  1. o kurcze...zdolniacha z Ciebie,ja tak chyba nigdy nie uszyję
    jedyne co -to ja bym zrobiła mini :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo elegancka i pięknie odszyta - wspaniale w niej wyglądasz

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam w klubie przysypiających niedźwiedzi! Na poprawę humoru nadaje się taki naszyjnik z koraliczków jaki nosisz. A szara sukienka? Za szara ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za szara powiadasz... poprawię się niebawem;)

      Usuń
  4. świetny zestaw! szara maxi jest rewelacyjna! podejrzewam, że stworzysz z nią jeszcze wiele stylizacji:)) naszyjnik taki etniczny , fajnie ożywił całość..plus pazurki:))

    OdpowiedzUsuń
  5. That maxidress is fabulous!! You look great!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka świetna, drugie zdjęcie cudne a naszyjnik i piękny, i cenny, po prostu ślicznie wyglądasz i co za talia....

    OdpowiedzUsuń
  7. Patrząc na Twoje śliczne fotki coraz bardziej przekonuję się, że na prawdę lubię szarość i czasem nawet prostotę :)Genialna ta sukienka. Jak zwykle podziwiam Twój talent. I naszyjnik ekstra. Jedynie buty mi tu nie pasują, no ale to tylko moje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) to obuwie zastępcze, używane na zmianę w pracy - cały dzień w kozakach to byłoby istne szaleństwo:)

      Usuń
  8. Sukienka rzeczywiście ma coś w sobie, tak samo jak naszyjnik. Ale cały zestaw wygląda strasznie smutno, przypomina mi styl pensjonarki albo nauczycielki - starej panny. Jestem pewna, że sukienkę można zestawić tak by wyciągnąć jej najlepsze strony (np z czymś czerwonym, nie koniecznie białą koszulową bluzką, płaskimi butami i ciasnym koczkiem). Ale to tylko moje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super!!!!

    U wielbiam w tobie kochana to, że masz swój indywidualny bardzo wyraźny styl!!!! nigdy sie nie zmieniaj:):*:**:*:*:

    ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★ ★
    pozdrowienia:*:*:*:*:
    zapraszam do mnie na nowy post!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny, taki orientalny naszyjnik :-.)
    Pozdrawiam :-.)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam na sobie płaszczyk z poprzedniego postu, zdjęłam do zdjęć ;)
    sama sesja z dojściem i powrotem zajęła niecałe 20minut, więc nie zdążyłam zmarznąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. WOW!!!!!!!!! nic nie powiem po prostu zerkam jak sroczka

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądasz bardzo elegancko! Naszyjnik z chęcią bym Ci ukradła

    OdpowiedzUsuń
  14. Szara, z tego tylko powodu, że szara, już mi się podoba:) No, wiadomo,że każda z nas ma swój styl i gust, i dlatego też, ja bym na przykład założyła coś czarnego albo szarego zamiast tej koszuli. Ale tą koszulę też bym założyła, pewnie jakoś luzacko wywaloną na wierzch :D A takie śliczności, jak naszyjnik, ze swoją historią i ładunkiem emocjonalnym - to już skarb...No cóż, przede wszystkim chciałam napisać coś mniej więcej takiego, jak Fashiondoll -bądź sobą, nie zmieniaj się! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgodzę się z asiunią, wyglądasz w tej sukience, jak nauczycielka :D Aczkolwiek wcale nie uważam, że źle. Lubię odcienie szarości, wełnę również, więc jestem na tak :) jedynie sukienkę uszyłabym nieco krótszą, takich długich nie lubię

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię kolory szarości a Ty wyglądasz w nich doskonale ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. powiem szczerze, że pomimo dość klasycznych elementów, cały strój jest dość odważny :>
    nie każdego byłoby stać na takie połączenie
    gratuluję własnego stylu ;)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  18. I came pretty repay his visit at my blog .... And wish all the best for you and members of his family and congratulates her on her blog ... What surprises us more ... I invite you to become part of my blog will contribute to the growth of this ....
    A strong and warm embrace ..... kiss ...
    http://www.uanderesuascronicas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Swietny naszyjnik!!!

    http://jozefinafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ciekawy i interesujący naszyjnik. :)
    Szaro, ale jednocześnie elegancko.

    Zapraszam do mnie inbluejeans-kasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Sukienka bardzo mi się podoba i wyglądasz w niej fantastycznie, tak dostojnie, tylko ten naszyjnik mi nie pasuje.
    Choć sam w sobie przypomina mi moje młodzieńcze lata, gdy jeżdziłam na zloty indianistów :)
    Dziękuję za pomoc w imieniu Grzesia i Ani, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)