niedziela, 20 maja 2012

moja kolekcja naparstków... / my thimble collection...

     Ciag dalszy prezenetacji mojej kolekcji.

     Dla niewtajemniczonych – od wielu lat namiętnie kolekcjonuję naparstki. Dlaczego właśnie naparstki? Może dlatego, że towarzyszą mi one od dzieciństwa - wychowywałam się w domu krawcowej, dla której naparstek stanowił podstawowe narzędzie pracy – czego do dziś nie rozumiem, bo sama rzadko z nich korzystam. 
    Najstarszy – czyli ten, od którego się wszystko zaczęło, to najprawdziwszy naparstek krawiecki - pamiątka po mojej babci. 
     
   Kolejne – już bardziej ozdobne niż użytkowe - przywoziłam sobie jako pamiątki z dalszych i bliższych podróży. Gdy zdrowie, a właściwie jego brak uniemożliwiło mi wędrówki, to moi przyjaciele, a nawet bliżsi i dalsi  znajomi dowiedziawszy się o mojej pasji, odwiedzając różne piękne miejsca, zaczęli rozglądać się za naparstkami dla mnie J - za co jestem ogromnie wdzięczna! Dzięki nim główne moja kolekcja wolno, ale systematycznie się powiększa. A posiadane naparstki mają dla mnie ogromną wartość sentymentalną. Są metalowe, porcelanowe, gipsowe i drewniane, a jeden z nich - znaleziony na pchlim targu pod Akropolem - jest nawet srebrny. Każdy z nich ma swoją historię. Każdy jest opisany – skąd i kiedy do mnie dotarł, a także kto zadał sobie tyle trudu, aby sprawić mi tak miłą niespodziankę. 

    Dziś prezentuję trzy z nich. Te cudeńka przyleciały do mnie z bardzo daleka. Są prezentem od mojej przyjaciółki Agaty - na stałe mieszkającej w Bawarii. Ciekawe dlaczego nie mam jeszcze w swojej kolekcji naparstka z tej części Niemiec J ?

     A oto prosto z Nowego Jorku, wielki jak samo miasto naparstek, na którym nie mogło zabraknąć najbardziej charakterystycznych symboli miasta - dumnie prężąca się Statua Wolności, Mahattan  i drapacze chmur...

e-fectyinspiracja, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, pamiątka z podróży

e-fectyinspiracja, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, pamiątka z podróży
e-fectyinspiracja, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, pamiątka z podróży

    Stąd już niedaleko na skąpaną w słońcu Florydę, skąd pochodzi kolejny, porcelanowy  naparstek - lśniący kolorami tęczy, z maleńką mapą półwyspu, wyłaniającym się z fal Zatoki Meksykańskiej delfinem i długonogim flamingiem.

e-fectyinspiracja, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, pamiątka z podróży

     A jeśli komuś nadal za mało słońca, to zapraszam do Republiki Południowej Afryki, skąd przyleciał kolejny naparstek - wykonany z metalu, solidny, ciężki, ze sporej wielkości wgłębieniami i z charakterystyczną  flagą RPA.

e-fectyinspiracja, naparstki kolekcjonerskie, moja kolekcja naparstków, pamiątka z podróży

W kolejce do prezentacji czekają już kolejne okazy, dlatego c.d.n.J

31 komentarzy:

  1. Ciekawe masz hobby. Te naparstki mimo, że takie malutkie, tyle ze sobą niosą

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne, ten z NY bardzo mi się podoba! A porcelanowy z Holandii masz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ten z NY jest bardzo charakterystyczny
      niestety z Holandii naparstka jeszcze nie mam :(

      Usuń
  3. Niesamowite, masz ciekawe hobby, ten z NY baaardzo ciekawy..pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Imponująca kolekcja, innych naparstków niż z metalu nie widziałam, więc szczególną moją uwagę zwrócił ten z Florydy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pamiątki i zajmują mało miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  6. oo jakie cudne :) będąc w podstawówce zawsze gdy próbowałam coś uszyć towarzyszył mi naparstek, którego wcale nie lubiałam :) a te z edycji kolekcjonerskiej, no no ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To bardzo oryginalna odmiana zbieractwa. Cudaczne niektóre naparstki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz ciekawe hobby i niesamowite są te małe przedmiociki:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Naparstek po babci - najcenniejszy. Taka, zdawałoby się, zwyczajna rzecz a kryje w sobie tyle wspomnień :)
    Mam kilka naparstków przywiezionych z wycieczek ale jakoś nie wpadłam w kolekcjonerstwo. Kurcze a może powinnam pójść za Twoim przykładem?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak tylko gdzieś zobaczę naparstek - to Ci przyślę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne hobby! Bardzo ciekawe egzemplarze, czekamy na cd

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama również nie korzystam z naparstków zbyt często, jakoś bardziej mi przeszkadzają w trakcie pracy niż pomagają, a może nie umiem z nich właściwie korzystać, kto wie :)... Twoje naparstki są śliczne, nawet nie wiedziałam że można takie gdzieś nabyć, dopiero tu u ciebie dowiedziałam się o ich istnieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mi naparstki spadają z palców...albo nie umiem ich używać

    Twoje są wszystkie piękne! fajowe hobby

    OdpowiedzUsuń
  14. przypędziłam od razu na Twojego bloga i wszystko wnikliwie obejrzałam raz jeszcze, jako gruszka dobrze się kamuflujesz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, staram się jak mogę :) od lat praktykuję w tym zakresie, bo biodra wymknęły mi się spod kontroli w okresie dojrzewania i tak już zostało :)

      Usuń
  15. jeju nie wiedziałam że w naparstkach też okazy się trafiają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Widze, ze dzielimy ta sama pasje. Ja od wielu lat zbieram naparski. Moze kiedys porownamy nasze zdobycze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. naparstki sa prześliczne ... ja bym na twoim miejscu je do jakiegos sejfu schowała ... są wyjątkowe pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  18. matko...jakie śliczne!!! nie wiedziałam, że są też takie niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  19. super kolekcja!!
    niespotykana :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale rewelacyjne te naparstki... chętnie zobaczyłabym wszystkie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Łooo to ja tez będę się teraz za naparstkami rozgladać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow, nie ma to jak niecodzienna pasja. to naprawde fajnie kiedy ktoś zbiera coś, kolejcjonuje, dba, ogląda i tak dalej... znalazłam ostatnio u babci naparstek podobny do tego z Nowego Jorku. trzeba przyznać - bardzo ładny i zachwycający przedstawionym motywem.
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piekne naparstki!Mamy takie same hobby ,ja zbieram od ośmiu lat i mam w swojej kolekcji 657 naparstków.A 10szt mam zdublowane,więc może się zmówimy kiedyś się wymienimy. Pozdawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne okazy! Ja także zbieram i piszę :) Zapraszam do odwiedzenia mythimblecollection.blogspot.com i napisania na thimblesoftheworld.blogspot.com Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. piękna, pokaźna kolekcja, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)