piątek, 26 listopada 2010

ja Katarzyna...




     Katarzyna – imię żeńskie pochodzące od greckiego słowa katharós "czysty", "bez skazy". Siódme co do popularności imię w Polsce (trzecie wśród imion żeńskich), noszone przez niespełna 600 tys. osób. Imię znane w Polsce już w średniowieczu w formach Kachna, Kata, Katarzena, Katarzyna, Katerzena, Katerzyna, Katuszka. W dawnych polskich dokumentach pojawia się od XII w., a co najmniej od XV w. przez kolejne stulecia znajduje się w pierwszej trójce najchętniej nadawanych imion żeńskich, z wyjątkiem XIX w., kiedy była uważana za imię przestarzałe. Jej powrót do grupy najchętniej nadawanych imion rozpoczął się w latach 60. XX w.

                                   http://pl.wikipedia.org/wiki/Katarzyna

                           


ang. Catherine, Catharine, Katherine, Katharine, Cathleen, Kathleen, Katrin, Kathryn, Katie, Kitty, Kate,Kat Katy, Cath, Cathy, Cate, Kati, Cassie, Kelly, Keisha
bułg. Ekaterina, Kata, Katerina, Katja, Kica
duński Katrine, Karen, Karna, Trine
fin. Katariina, Katri, Kaisa, Kaarina,
fr. Catherine
gr. Αικατερίνη (Ekaterini), Κατερίνα (Katerina), Κατινα (Katina)
hiszp. Catalina
niem. Katharina, Katherine, Katrin, Katarina, Kathrin
norw. Karen, Katharina, Katrine, Kari, Rina
port. Catarina, Cátia, Kátia
ros. Екатерина (Jekatierina), Катерина (Katierina), Катя (Katia)
rum. Ekaterina, Catalina, Caterina, Catrina
serb.-chorw. Katarina, Kata, Katica
słow. Katarína, Katka, Karin
słowen. Katarina, Katja, Katka, Katii
szw. Katarina, Karin, Karina, Karna
ukr. Катерина (Kateryna), Катеринка (Katerynka), Катря (Katria), Катруся (Katrusia)
węg. Katalin, Kata, Kato, Katinka
wł. Caterina, Rina
Katarzyna I - caryca Rosji, Katarzyna II Wielka - cesarzowa Rosji, Katarzyna Bragança - księżniczka portugalska, królowa Anglii i Szkocji, Katarzyna Aragońska - pierwsza z sześciu żon Henryka VIII, króla Anglii, Katarzyna Habsburżanka - królowa polska, wielka księżna litewska, Katarzyna Jagiellonka - królowa szwedzka, Katarzyna Medycejska - królowa francuska.
                                                                                                                   Sporo nas J



     Kwiaty, całusy, miłe życzenia osobiście, przez telefon i sms'em, kaloryczne słodkości do kawy, a w prezencie od koleżanek i kolegów z pracy - bukiet ukochanych róż i trzy naparstki do mojej kolekcji. Do tego głośne Sto lat na prawie 40 głosów!  A -  i jeszcze książka Krystyny Januszewskiej "Ostatnia kwadra księżyca". Podejrzewam, że zajrzę do niej niestety dopiero po uporaniu się z napisaniem pracy magisterskiej, czyli za kilka miesięcy. Aktualnie moje czytadłą, to literatura fachowa z zakresu zzl J

     A ja, w ten szczególny dla mnie dzień  „na oficjalnie” - jako polska działaczka w wersji light J uczestniczka…, współautorka…, propagatorka…
No może nie od razu jako opozycjonistka, zajadle walcząca o swoje przekonania, chociaż z drugiej strony…;).
     Obowiązkowo dopasowany żakiet, pod nim biała, lniana koszula, krawat w kolorze stalowo-fioletowym (bo czerwonego brak w mojej szafie), spódniczka przed kolana, kozaki, zakolanówki z miłym w dotyku szarym „czymś” na górze – czyli zwarta i gotowa na uroczystości imieninowe J Uroczystości absolutnie nieplanowane  (w tym czasie miałam grzecznie leżeć na szpitalnym łóżku), ale za to pełne miłych niespodzianek i pozytywnych emocji.

Jeszcze bardziej ugrzeczniona ...



     Co do sprezentowanych naparstków: pierwszy z nich pochodzi z Japonii - porcelanowy, z malowanymi ręcznie (?) japoneczkami w tardycyjnych strojach, drugi z Rosji - z drewna w kształcie głowy matrioszki, trzeci - najbardziej zbliżony do tradycyjnych  naparstków krawieckich - wykonany z metalu przywieziony z Egiptu z faraonem i Nefretete. Urocze maleństwa.

naparstki kolekcjonerskie
    
     Tak się przyglądam sobie na tych fotkach i dochodzę do wniosku, że coś bledziuchno wyszłam, jak jakaś anemiczka… a przecież nie zapomniałam o makijażu… oj, niedobrze!

żakiet - Next, spódnica - DIY, koszula - DIY; płaszczyk – no name; komin - DIY
kozaki - Laura Rosa; Krawat - Aextie; zakolanówki - sklepik z bielizna, rajstopy - Gatta
pierścionek - mam go od zawsze:), kolczyki perełki - sklepik za rogiem
Statyści: naparstki - prezent, znany już balkon i przepyszna babeczka bezowa z wiśniami i czekoladą

20 komentarzy:

  1. Wszystkiego Naj! Kasiu....piękne kwiaty dostałaś i cudne naparstki...gratuluję kolekcji...ładnie Ci w takim oficjalnym stroju...krawat i zakolanówki super...a babeczka pychotka...pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  2. Spóźnione życzenia imieninowe :) Notabene ja też mam na imię Katarzyna tylko, że ja obchodzę imieniny 13 lutego.
    Niestety lampa błyskowa psuje cały efekt i na zdjęciach wygląda się blado.
    Wysłałam Ci zaproszenie na mojego prywatnego bloga.
    Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszytskiego co najlepsze!:)
    Pieknie Ci w takim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszego TL :)
    oprócz koloru czarnego, dzisiaj tym postem i kreacją trafiony zatopiony! :) ogromnie lubię takie kombinacje :) a już spodnie do takiej marynarki...wow :) super

    kozaczki świetne, a w zestawieniu z takimi zakolanówkami zyskały na urodzie!

    OdpowiedzUsuń
  5. spoznione , ale najlepsze!:) wcale nie wyglądasz blado;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego:)
    Znam dużo Kasiek-mocne dziewczyny!Ja mam na drugie:)
    A strój taki, bardzo do Ciebie pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochane bardzo dziękuję Wam za życzenia i pochwały dla mojego stroju, koleżanka w pracy stwierdziła, że wyglądam jak kapo ;)
    Wilczyca – imienniczko dziękuję za zaproszenie na Twojego prywatnego bloga – to bardzo miłe wyróżnienie, pozdrawiam i zapamiętam datę 13.02 :)
    Sivka – jak na drugie to ja też Ci życzę wszystkiego naj, a co tam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. soooo great :)))))

    xoxo
    minnja

    http://minnja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Spóźnione serdeczne życzenia :)
    Moja najmłodsza to Kasia ;)
    Bardzo mi się podoba ta ugrzeczniona góra! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. kapitalna surowa stylistyka.
    czy mogę "skraść" ów naparstek i u siebie podlinkować? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja.matrioszka - bardzo proszę możesz podlinkować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kaski to na ogół bardzo fajne babki i z miejsca sie je lubi:) fajny zestaw. uwielbiam kobiecosc pod krawatem:) fajny blog!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkiego najlepszego z okazji minionego Dnia Katarzyny :)

    Super stylowy zestaw, tak meski i damski za razem, widac ze nie sa to ciuchy wybierane z szafy po ciemku! Bardzo podoba mi sie ten kontrast meskiego krawata z podkresleniem kobiecej sylwetki, to nie jest look na codzien.

    Zerknelam na poprzedni post, reszte obejrze w wolnej chwili, bo wyglada na to ze naprawde warto. Masz glowe do ubran! :) No i chyba juz wiem ktory kolor naszyjnika chcialabys u mnie wygrac ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta bladość pasuje do takiego męskiego stroju, jest tak bardzo "surowo", jak ktoś zauważył.
    Wszystkiego naj!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję Wam ślicznie za miłe słowa i życzenia

    OdpowiedzUsuń
  16. wyglądasz exstra ! świetnie wszystko dopasowane :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacyjnie wyglądasz w takim eleganckim wydaniu, nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jak ja moglabym przegapic tak fantastyczna stylizacje???? juz dodaje do obserwowanych ( glowe bym dala ze juz to robilam) , i bardzo spoznione zyczenia ale szczere i gorące:)

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.