sobota, 2 czerwca 2012

poznajcie Bartka Koniczynę...


     Dzień Dziecka minął niepostrzeżenie. Tak bardzo się starałam zdążyć z życzeniami dla milusińskich choćby przed północą. Jednak jak widać nie udało się - spóźniłam się jakąś godzinkę. A wszystko to przez Bartka Koniczynę. Nie chciałam go pokazywać zanim nie zostanie w pełni zaakceptowany przez zamawiającą i dzieci. Ten oto bowiem zabawny młodzian, to bohater bajek autorstwa Danuty Zawadzkiej. Bartek to sympatyczny piegusek z rozwichrzoną czupryną i całą masą pomysłów. Dziś po raz pierwszy pokazał się światu na spotkaniu z okazji Dnia Dziecka.


    Zamówienie na pacynkę, która wywoła uśmiech na twarzach małych czytelników, to było niezwykle interesujące i nieco stresujące wyzwanie. Po raz pierwszy mierzyłam się z szyciem lalki, która jest pacynką i która już zaistniała w ludzkiej świadomości (autorki i małych czytelników), a co się z tym wiąże musiała spełniać określone wymogi.
    W efekcie "głębokich" przemyśleń powstała głowa z nieco odstającymi uszami, rączki, nóżki, zamiast tułowia kraciasta koszulka z kołnierzykiem, w którą można włożyć dłoń i poruszać powstałym ludkiem. Jeansowe portki z podwójnymi stebnówkami i sporymi kieszeniami, kolorowe trampki, a w kieszeni koszuli obowiązkowo miniaturowa książeczka o jednej z Bartkowych przygód. Tak go sobie wymyśliłam. Przyznam szczerze, że przekazywałam go z lekki drżeniem serca. Okazało się, że niepotrzebnie, bo zarówno autorka książek, jak i dzieci na spotkaniu, przyjęły Bartka entuzjastycznie. Ptaszki ćwierkają, że zdobył już kilku fanów A więc pierwsze koty za płoty. Mój kolejny pierwszy raz  za mną J
     Od teraz dzieci będą mogły spotkać się z nim osobiście na spotkaniach autorskich z Danutą Zawadzką.


     A wszystkim dzieciom dużym i małym życzę, aby nigdy nie utraciły tej maleńkiej cząstki „dziecka w sobie”, by ją pielęgnowały i chroniły przed ograniczeniami jakie niesie ze sobą dorosłe życie...





Zachęcam do zapoznania się z Bartkiem i jego przygodami - szczegóły można znaleźć na stronie http://danutazawadzka.pl/




pacynka Bartek Koniczyna - pomysłodawczyni bajkowego bohatera Danuta Zawadzka
                               stworzenie pacynki - hand made by ThimbleLady

30 komentarzy:

  1. Ależ cudny ten chłopaczek!!!!!!!!!!
    Mam taką samą narzutkę z kwiatuszkami, jak Ty:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło mi poznać Bartka Koniczynkę, śliczny z niego chłopiec... ładnie go wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale fajniutki ten Bartek Koniczynka pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja mam przyjemność poznać Bartka... super wyszedł, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za wspaniały imiennik! I jak elegancko odziany!!! :)) Bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie sympatyczny piegusek z Bartka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam niestety tych bajek, ale chyba zacznę nadrabiać zaległości w tej dziedzinie i z Bartkiem szybko się zapoznam. Myslę że stres był niepotrzebny, bo pacynka działa na wyobraźnię i na pewno bedzie się podobała :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna pacynka i jaka dbałość o szczegóły. Masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moge sobie tyko wyobrazic jaka nerwowke przezylas podejmujac sie tego wyzwania. Nie ma jednak nic piekniejszego jak zaplata w postaci usmiechow dzieci :). Powodzenia dla Bartka Koniczyny w podbijaniu swiata!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny Bartek, bardzo przystojny, ale i tak najbardziej zazdroszczę mu trampek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam Bartka z książki, ale wydaje mi się, że wyszedł Ci idealnie...bije z niego taka prawdziwość:D dzieciaki na pewno go polubią...:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale z Ciebie pomyslowa osoba slicznie uszyłs ta bajkowa postac.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bartek jest super :)))Moje dzieci na jego widok zaczęły mi jęczeć:Mamo, uszyj nam... A jak powiedziałam, że to dla mnie za trudne, to stwierdziły, że mogę iść do Ciebie i zapytać, jak się go szyje :))) Możesz więc być z siebie dumna :))) Ja w swoim życiu uszyłam tylko jedną lalkę -Jagoda miała na imię, bo powstała ze starego fartuszka szkolnego. To było w latach 80. A - mój synek stwierdził, że też chce takie butki ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Spoko kolo! Mój syn na pewno by się z nim zakumplował :D Mam tą włóczkę, z której Bartuś ma czuprynę!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezły luzak z tego Bartka :) Wykonanie jak zawsze perfekcyjne. I pomysł na pacynkę - jesteś genialna!

    OdpowiedzUsuń
  16. Sposób w jaki zrobiłaś włosy jest genialny. Extra projekt;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka Ty jesteś zdolna!
    Bartek to łobuz pewnie - przypomina mi mojego starszego synusia;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bartek + Książka = bezcenne doznania. Jestem pod wielkim wrażeniem. Chylę czol.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bartek jest rewelacyjny, te jego spodnie są czaderskie.
    A mój starszy syn też ma na imię Bartek i muszę mu koniecznie go pokazać.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Powiem tak : jestem zachwycona kolegą Bartkiem !
    Zdolniacha z Ciebie !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Prze świetny ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Powiem tak ... połączyłaś dwie super w formy w jednym i na 100% jakieś dziecko będzie zachwycone, bo dla mnie mistrzostwo

    OdpowiedzUsuń
  23. Bartek jest genialny, podbija serca od zaraz;-))) Pozdrawiam Aneta

    OdpowiedzUsuń
  24. Pacynka jest cudna,dziękuję za odwiedzinki,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki słodki i śliczny!!!!! Jesteś niesamowicie zdolna!

    OdpowiedzUsuń
  26. Bartek to spoko ziomek:):P
    super jak zawsze!!!!
    ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
    pozdrawiam kochana:):* i zapraszam do mnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodki, dziękuje za odwiedziny i miłe słowo :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cóż to za uroczy młodzieniec :)) Dziękuję za odwiedziny i za udział w Candy :):)

    OdpowiedzUsuń
  29. kurcze, wygląda jakby potrafił mówić :)))

    super!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności...