niedziela, 26 września 2010

... bez tytułu...

     Cały tydzień intensywnej pracy, piątkowa impreza u Agi, a potem jeszcze jakby wszystkiego było mało -nocne ploteczki, cała sobota na uczelni no i dziś totalny zgon. Chyba już za stara jestem na takie intensywne życie?! Rano nie mogłam się wypionizować no i pierwsze wagary zaliczone!  Cały więc dzień spędziłam na kanapie, otulona kocem z kubkiem gorącej, aromatycznej herbaty w dłoni, spoglądając co czas jakiś jednym okiem w okienko telewizora.
Zmęczona jestem niemożebnie. Na dodatek coś mi strzeliło w nadgarstku i tak mnie rozbolało, że musiałam zrobić sobie okład. A miało być tak pięknie...





     Zdjęcia nie pochodzą oczywiście z dzisiejszego dnia tylko z piątku. Jedyne na co miałam siły w ten niedzielny poranek to wygodny dres. Tak wiem - wstyd i hańba, ale cóż robić jak ciało odmawia posłuszeństwa…

    




















     I tak w piątek odziałam się w satynowe alladynki, niezwykle wygodne, ale z racji satynowego błysku nadające się raczej na wyjście niż na codzienne eskapady. Do tego biały top i bolerko z zaokrąglonymi brzegami. Było niezwykle ciepło, więc spokojnie mogłam pozwolić sobie na sandałki.
     Spędziłam naprawdę fajny babski  wieczór. Trochę taki sabat czarownic J, cudny, pełen śmiechu i pozytywnej energii. Z pysznym jedzeniem i dobrą muzyka w tle. Dzięki dziewczęta! A że teraz za to pokutuję... no cóż, mówi się trudno!

alladynki - India Shop; top - Next; bolerko - Szafa 23
kolczyki - Jablonex

7 komentarzy:

  1. spodnie mają piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aladynki są super :) Ja bym je tam nosiła na co dzień. Jakaś bardziej "chropowata" lub mechata góra na pewno je zgasi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. proszę nosić spodenki częściej są ............ jak widać :) bolerko super pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. smieszne spodnie,pozytywnie :) fajnie w nich wygladasz :)

    http://laughing-in-the-purple-rain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Spodnie są rewelacyjne,sam też dość często noszę z czarnej błyszczącej satyny,aczkolwiek z "wysokim krokiem",aczkolwiek Tobie Twoje bardzo pasują.

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania. Z góry dziękuję za wszystkie komentarze :-)