poniedziałek, 6 września 2010

z historią w tle…

     Piękna, monumentalna rezydencja cesarska Wilhelma II z początku XX wieku - dziś pełni funkcję centrum kultury, w którym przez cały rok odbywają się wystawy, koncerty, spektakle teatralne, seanse filmowe oraz liczne warsztaty edukacyjne. Jazz i yass, folk, blues, rock, muzyka klasyczna, piosenka aktorska - rozbrzmiewają w Zamku wypełniając jego wnętrza tysiącami dzwięków.


     Ten charakterystyczny dla miasta obiekt architektoniczny zlokalizowany w samym centrum, jest miejscem spotkań nie tylko jego mieszkańców ale i z racji niewielkiej odległości od dworca kolejowego i autobusowego punktem „zbiorczym” odwiedzających. Stylowe restauracyjki mieszczące się w przylegających budynkach, kluby muzyczne, dziedzińce, na których odbywają się letnie koncerty i plenerowe spektakle - przyciągają amatorów dobrej muzyki i wykwintnej kuchni.
                               
Spinaci e gorgonzola w letnim ogródku Trattorii Castellana w towarzystwie niezawodnych koleżanek z uczelni - cóż więcej do szczęścia potrzeba?!

     Dziś pokazuję go tylko od strony niewielkiego, ale pięknie zadbanego parku - kiedyś ogrodu różanego. Niczym oaza na pustyni, tak ten park, pełen zieleni i nienaturalnego jak na lokalizację spokoju, daje wytchnienie pędzącym przez ulice wielkiego miasta. A gęsty bluszcz oplatający konary drzew i promienie słońca przeciskające się między gałązkami czynią go niemal magicznym. Tajemniczy ogródu w samym centrum miejskiej dżungli :)

   
     A w nim ja, w wygodnych, lnianych alladynkach (tak, ta nazwa na te szerokie spodnie najbardziej do mnie przemawia) i jedwabnej, bogato haftowanej bluzce w kolorze burgunda, z lśniącymi maleńkimi cekinami. Bluzeczka dzięki wiązaniu z tyłu dopasowuje sie do figury, delikatnie podkreślając talię :). Ze względu na sporej wielkości dekolt, dla wygody pod spodem top w kolorze ecru. 


alladynki


bluzka - Next; alladynki - Sttilvoll; top - no name; balerinki - Hkr Lady

4 komentarze:

  1. a co to za miasto, że nieśmiało zapytam?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny zestaw,a na to upalne lato co mieliśmy wręcz idealny-nikt mnie nie przekona,że w jeansach było w te piekielne upały wygodniej niż w alladynkach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny fason;świetnie w nich wyglądasz ;-).

    OdpowiedzUsuń

Witam Cię gościu miły w moim małym wirtualnym świecie. Serdecznie dziękuję za każdy pozostawiony ślad Twojej tu obecności... Jeśli spodobał Ci się mój blog serdecznie zapraszam Cię do obserwowania.